Wielki Wodz Apaczow Wielki Wodz Apaczow
320
BLOG

Są rzeczy, których polskiego półinteligenta nauczyć sie nie da.

Wielki Wodz Apaczow Wielki Wodz Apaczow Kultura Obserwuj notkę 6

Istnieja rzeczy, których polskiego półinteligenta nauczyć sie nie da. Żeby nie wiemy ile tłumaczyć – to i tak nie zrozumie.

 

Pierwsza – to to, że angielski “billion” to nie jest polski “bilion“. Można tłumaczyć i tłumaczyć – a i tak gdy zaczyna się mowa o budżecie USA – to będą pisac głupoty.

 

Druga – to to, że angielskie ‘dream’ oznacza ‘sen’ ale także ‘marzenie’.

 

Co oznacza, że popularne określenie: “american dream” – marzenie o zrobieniu w Ameryce kariery, wspólne wszyskim imigrantom – tłumaczymy jako “amerykańskie marzenie” a nie “amerykański sen”. Ludzie przybywają do Ameryki aby realizować marzenia a nie po to aby śnić.

 

 

Podobnie jest ze słynnym zdaniem z przemówienia Martina Luthera Kinga: “I have a dream!“. King miał marzenie – marzenie, że ludzie nie będą ani jego ani innych Murzynów oceniać po kolorze skóry ale po tym, czym są naprawdę. Że zaczną ich traktować jak pełnoprawnych obywateli.

 

 

Polscy pismacy z pijackim uporem okrzyk “I have a dream” tłumaczą jako “Mam sen”. Ostatnio zrobiła to Olga Tokarczuk z Wybiórczej.

 

Za Martinem Lutherem Kingiem mogłabym powtórzyć: Miałam sen.”

 

Proszę pomyśleć jaką to ujawnie intelektualną ciasnotę. Pal sześć, że pewnie słabo zna angielski, albo w ogóle. Nie każdy musi znać. Ale ona nawet nie rozumie o co chodziło z tym całym Martinem Lutherem Kingiem. Nigdy nie zadała sobie pytania: dlaczego on opowiadał o jakiś snach? O co tak naprawdę chodzi w tym przemówieniu, na które się powołuję? Kim tak właściwie był ten King?

 

 

Straszna jest bezmyślność lemingów. A przy tym to ich przekonanie o ich wielkiej inteligencji!

 

Wielki Wódz Apaczów

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura