Radosław Sikorski u Moniki Olejnik powiedział, że problem z Jarosławem Kaczyńskim nie polega na różnicy zdań, a na percepcji rzeczywistości. I muszę przyznać, że trafił w sedno. Z kimś, kto ma inne zdanie i argumenty na jego poparcie można dyskutować, zawierać kompromisy, przekonywać do swoich racji i dawać się przekonywać.
To, co dzieje się z prezesem PiS-u nie budzi już niepokoju, nie zadziwia, nawet nie zaskakuje, bo przywykliśmy do jego dziwacznych posunięć i ocen, z którymi niełatwo się zgodzić. Podczas swoich konferencji prasowych poświęca on coraz więcej czasu, aby tłumaczyć jaki mały jest premier Tusk. Słuchając tych dywagacji można odnieść wrażenie, że to nie Kaczyński przegrał z Tuskiem a na odwrót.
To rzeczywistość z równoległego świata. I wypada mieć tylko nadzieję, że w tym Matrixie prezes Kaczyński znajdzie w końcu miejsce, gdzie mu podadzą niebieską pigułkę.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)