Media donoszą o kolejnym agencie SB w szeregach PIS. http://www.rp.pl/artykul/10,301510_Anusz__Posel_Kowalski_byl_TW.html
TW „Mieczysław” to nie byle kto – wprawdzie jeden z pomniejszych, ale bądź co bądź liderów tej partii, który mocno zaangażował się ostatnio w namawianie m.in. p. poseł Anny Sobeckiej do rezygnacji z Libertas i powrotu do PIS (ponoć ma taką „specjalną misję” od samego J. Kaczyńskiego). Należy więc do grona „zaufanych”. Trzy lata temu realizował na zlecenie kierownictwa PIS inną „ważną” misję – „rozwalanie LPR od środka”. Sam wyszedł z LPR za cenę stanowiska sekretarza stanu. Wyciągnął z LPR do PIS jeszcze czterech innych parlamentarzystów. Pamiętamy te sceny, nagrywane przez Begerową w pokojach hotelu poselskiego. Nie wierzyliśmy wówczas, że potrafiłby się sprzedać. A jednak. Może kierownictwo PIS wiedziało o nim wówczas coś więcej i tym „czymś” go zachęciło do współpracy?
Dziś „Mieczysław” musi się tłumaczyć, że kapował do SB na kolegów za pieniądze. A PIS milczy. Czyli jak to jest? Bolek to wróg, a Mieczysław nasz brat? Pamiętamy scenę z filmowej wersji „Ogniem i mieczem”, jak Chmielnicki towarzystwu kozackiemu ogłasza, całkiem arbitralnie, kto swój a kto zdrajca. „Koszowy brat, a Barabasz i Tatarczuk – zdrajcy”. Koszowego ucałował, a Barabasza i Tatarczuka rozszarpano na spisach. Choć na wszystkich trzech były identyczne „dowody winy” – list księcia Wiśniowieckiego. Tak wyglądała cywilizacja turańska, którą reprezentowali Kozacy. Dziś te standardy obowiązują w PIS.
Dziś PIS się sypie. Wyszedł Mojzesowicz, Libiccy, Tomczak, Sobecka, Bender. Jeden z posłów mówi, że niezadowolonych i gotowych opuścić PIS jest około 30 dalszych. Kto zostanie z Kaczyńskimi? Gosiewski, Suski – na pewno. TW Mieczysław pewnie też. Ale już nie Czarnecki, czy Kurski. Ci dwaj tyle razy w życiu zmieniali fronty, że jak tylko będzie odpływ, to i oni bez żenady odpłyną.
Ciekawe, kiedy zapukają do Libertas? I co z nimi wówczas począć? Ja jestem przeciwny, ale może mało znam się na polityce. Może polityka polega na kupowaniu płatnych kondotierów do walki, bez oglądania się na reputację i kondycję moralną tych najemników?...
Po co mi zresztą głowę zamulać takimi refleksjami? Dziś rocznica mojego ślubu. Moja ukochana Żona to najwspanialsza kobieta na świecie. Pozdrawiam ją serdecznie i życzę więcej odporności na te wszystkie ataki, które spadają na moją rodzinę (z mojej winy).
Komentarze
Pokaż komentarze (5)