87 obserwujących
354 notki
920k odsłon
3636 odsłon

Kryzys Turcja - NATO jest groźny dla Polski.

Wykop Skomentuj79

Zapowiedź prezydenta Recepa Erdoğana, że Turcja może zablokować na ostatnim szczycie NATO aktualizację planów obrony Polski i Państw Bałtyckich została najpierw przyjęta w naszym kraju z niedowierzaniem, a następnie, po tym jak udało się przełamać opory Ankary, zlekceważona i chyba szybko zapomniana. A szkoda, bo warto poznać argumentację strony tureckiej, tym bardziej, że już w trakcie podobnego szczytu Paktu w 2008 roku jej przedstawiciele mówili o lekceważeniu przez Sojusz interesów południowej flanki i przykładaniu zbyt dużej uwagi kwestii obrony Państw Bałtyckich. Nie są to zatem zastrzeżenia o charakterze doraźnym, a ich lekceważenie i brak zrozumienia stać się może źródłem rzeczywistego kryzysu zaufania w Pakcie Północnoatlantyckim, którego nie uda się przezwyciężyć w toku ratunkowych rozmów „ostatniej szansy”.

Tureckie media, w przeddzień londyńskiego szczytu oddały swe łamy analitykom, historykom i dziennikarzom, którzy wprost formułowali listę tureckich pretensji i zastrzeżeń pod adresem NATO.

Adam McConnel wykładowca historii w istambulskim Sabanci University w artykule opublikowanym przez Agencję Andalou ( https://www.aa.com.tr/en/analysis/comparing-junctures-in-turkey-us-relations-august-1946-and-october-2019/1663453) dokonuje porównania amerykańskiej polityki wobec Turcji w okresie po II wojnie światowej i tej z lat 2014 – 2019. O ile politykę ekipy Trumana uznaje za wynik analizy długoterminowych trendów, która trafnie przewidziała podstawowe zagrożenia dla bezpieczeństwa zarówno Turcji, jak i Stanów Zjednoczonych, o tyle posunięcia administracji Obamy w umownym roku 2015 uznaje za efekt realizacji ideologicznych, apriorycznych założeń, co więcej, takich, które ignorują podstawowe i fundamentalne wyzwania, stad katastrofalne jej skutki.

Jego zdaniem amerykańska dyplomacja trafnie odczytała w kluczowych miesiącach, między marcem 1945 a sierpniem 1946, intencje Związku Sowieckiego wobec Turcji. Już we wstępnej fazie, nie mając jeszcze ku temu żadnych istotnych powodów, bo Stalin proponował wczesną wiosną 1945 roku jedynie nową redakcję turecko – rosyjskiego traktatu o przyjaźni, dyplomaci amerykańscy uznali, że jest to początek narastającej presji ZSRR na Turcję, której celem jest „domknięcie” rosyjskiej strefy wpływów na Bałkanach i w basenie Morza Czarnego. Już wówczas, ambasador Edwin Wilson, był w stanie przekonać Waszyngton, że strategicznym interesem Stanów Zjednoczonych jest utrzymanie niezależności Turcji i wsparcie jej oporu wobec ekspansywności Rosji Sowieckiej. Umożliwiło to w konsekwencji objęcie Turcji Planem Marshalla i rozpoczęcie prac nad Doktryną Trumana, która zanim objęła większą grupę państw, pierwotnie odnosiła się do Turcji i Grecji. McConnel podkreśla przenikliwość ówczesnej amerykańskiej dyplomacji, która potrafiła trafnie rozeznać główne źródła zagrożenia dla Turcji i interesów amerykańskich oraz znaleźć ich wspólny mianownik co w efekcie pozwoliło odpowiednio wcześnie, skłonić Waszyngton do modyfikacji polityki amerykańskiej w regionie, czy nazywając rzeczy po imieniu, rozpoczęcie realizacji polityki powstrzymywania Rosji Sowieckiej, której Ameryka, w obliczu abdykacji Wielkiej Brytanii mogła być jedynym wykonawcą. Kiedy w 1946 roku Moskwa wystąpiła z żądaniem rewizji Konwencji z Montreux oraz zgody Ankary na utworzenie rosyjskich baz wojskowych w Cieśninach Waszyngton przygotowany był na taki rozwój wydarzeń, wsparł wolę oporu rządu prezydenta Inonu, czego konsekwencją było, postrzegane jako naturalne, wejście Turcji na początku lat pięćdziesiątych do NATO.

Tej przenikliwości zabrakło amerykańskim przedstawicielom dyplomatycznych w regionie w latach 2014 – 2019, czego skutkiem, zdaniem McConnela była seria fatalnych błędów, złe rozeznanie podstawowych zagrożeń, lekceważenie zdania tureckich partnerów, hołdowanie ideologicznym założeniom a nie uprawianie polityki w zgodzie z realiami. Przede wszystkim Stanom Zjednoczonym zabrakło woli, aby przeciwstawić się narastającej presji Federacji Rosyjskiej w basenie Morza Czarnego. Mówienie o resecie było zdaniem amerykańskiego historyka pracującego w Turcji i piszącego dla oficjalnej Agencji Andalou, jedynie zasłoną dymną, która skryć miała podobną do brytyjskiej po II wojnie światowej atrofię woli oporu i chęci przeciwstawienia się rosyjskiemu naporowi. Towarzyszyło temu żywienie się iluzjami. Do jednej z zasadniczych była wiara w możliwość utrzymania amerykańskich wpływów bez aktywnego zaangażowania się Stanów Zjednoczonych w regionie. Werbalne wsparcie przemian zainicjowanych Arabską Wiosną, bez zaangażowania dyplomatycznego, gospodarczego i militarnego państw Zachodu w dłuższej perspektywie musiało skończyć się katastrofą. Kolejnym, fundamentalnym błędem był wybór przez administrację Obamy, w charakterze partnera, syryjskiej organizacji Kurdów, która nie tylko utrzymywała bliskie relacji z PKK organizacją uznawana za terrorystyczną zarówno przez Stany Zjednoczone jak i większość państw NATO, ale również otwarcie głosiła plan rozbicia suwerenności terytorialnej Turcji, po to aby utworzyć własne państwo. Amerykańskie poparcie dla kurdyjskiego proto-państwa na terenach Syrii musiało być postrzegane w Turcji jako zagrożenie, ale również sprzyjało ewolucji poglądów elity tureckiej na rolę Stanów Zjednoczonych w regionie. Polityka amerykańska zaczęła być postrzegana jako rewizjonistyczna, nie gwarantująca bezpieczeństwa i suwerenności tradycyjnych partnerów, co musiało doprowadzić do kryzysu zaufania. Już tylko konsekwencją tych fundamentalnych błędów – zgody na wzrastającą penetrację Federacji Rosyjskiej oraz postawienie na partnerstwo z organizacją uznawaną przez państwa NATO za organizację terrorystyczną, musiała być utrata wpływów przez Stany Zjednoczone, pospieszne wycofanie swych oddziałów i redukcja wymiaru amerykańskiej polityki z gwaranta stabilności i bezpieczeństwa całego regionu na rzecz „utrzymania kontroli” nad częścią syryjskich zasobów ropy naftowej.

Wykop Skomentuj79
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka