Ze względu na kierowanie się wyobraźnią Polacy są oderwani od rzeczywistości. Wiedzą o tym piarowcy partyjni. To co jest nie możliwe w audycjach telewizyjnych w innych państwach u nas jest normą. Np W tvn 24 uczestniczą w dyskusji: Niesiołzgrzytowski i tytularny radca PIS Zamulony. Polacy uwielbiają potyczki więc wraz z paluszkami i piwkami siadają przed telewizorami. I co chcą to mają. Niesiłzgrzytowsk od razu zaczyna. Prosżę mnie tutaj nie odwracać kota ogonem. To tak jakby biedronka kopulowała jelonka(chodzi mu o owada). Jelonka(Jelenia) akurat ma w herbie jeden ze znaczących posłów PIS. Zamulony mówi. My mamy jelonka na tarczy. A wasz Kłaniającysięjeloniom do niego strzela. Obronimy nasz kraj przed waszymi kłusownikami niezdarami i biedronkami itd. Niemiec, Anglik nawet Francuz by śię wściekł. że mu plotą jakieś bzdury zamiast powiedzieć co dalej. Polak pójdzie spać rozmyślając czy rzeczywiście biedronka może kopulować jelonka. No bo może być biedronka samiec. A jelonek to może być symbol samic biedronek. A tarcza to może być tajna broń PIS a co ma PO jakiś tajny miecz czy co? Pójdzie spać zadowolony od rzeczywistości przez piarowców skutecznie oddalony. Dlatego tak łatwo jest nami manewrować i od państwa gospodarki odciągać. Co należy zrobić abyśmy widzieli rzeczywistość jaka jest? I wpadłem na pomysł. Prosty pomysł najlepszy pomysł. Postanowiłem że w TVP info wystąpią nacje bardziej tkwiące w rzeczywistości niż my Polacy. Ich przedstawiciele wytłumaczą nam jak wygląda rzeczywistość i jak należy ją odbierać w TV, abyśmy mieli tak dobrze jak jest w ich krajach. Najpierw postanowiłem namówić Icka Lewandowskiego - mojego kumpla. Lewandowskich to jest teraz więcej niż kiedyś Kowalskich. Poszedłem do niego i zagaiłem. Mówiłem Ci już że tu wrócicie i zajmiecie nasze miejsca. Przemyślałeś? Nasze miejsce jest w Izraelu. Wasze się nie zgadza historycznie.
Poza tym u nas są tylko dwie koncepcje. Diaspora-Żydzi na całym świecie. Albo w Państwie Izrael. Aby u was było więcej żydów to muszą być żydówki. Jest ich nie wiele i nie chce się im rodzić dużo dzieci. To w ogóle jest przeżytek. Tak jak u was celibat. Żyd może być tylko z matki żydówki. Moje dzieci już nie są żydami bo matka Polka. Tutaj nagle chlapnąłem. Bo jak mnie przychodzi pomysł do głowy to zamiast pomyśleć najpierw go ujawniam - możecie matki sprowadzić z Nowego Yorku. Nie puszczą ich. Puszczą bo rozpylicie wirus który spowoduje bezpłodność ale tylko w klimacie amerykańskim. Dzisiejsza nauka może taki wirus już wytwarzać. W ten sposób wasi ojcowie będą mieli w ziemi na której leżą własne wnuki. Ale nie będzie wtedy Polaków. Co to będzie za kraj bez nich. Będzie smutno, nie będzie się do kogo odezwać i pożartować. Żydzi z Nowego Yorku to ortodoksja, po co mi pejsy. Jeden do mnie przyjechał to weszły mu do laptopa i nie mógł się od niego oderwać przez cały dzień i pół nocy. Idź sobie do Niemca. Może dla was coś wymyśli tyko żeby nie to co kiedyś dla nas. Cześć Henryś. Słuchaj załatwiłem dla ciebie godzinę w TV będziesz mógł mówić o Niemieckim porządku i uczyć Polaków życia w grupie. Polaków? W grupie? Jeszcze nie widziałem. Chyba że przy wódce. Ale zaraz się biją. Nie mam zamiaru oberwać. Taki wykład może by dla was był potrzebny pod warunkiem że nie będzie wiadomo że mówi Niemiec. Ew. gdyby może Niemka. Ale nie ma ładnych Niemek. Może być Polka która wyszła za mąż za Niemca i tam mieszka, zaproponowałem. Słuchaj Polka to będzie na Niemca się skarżyć że ma wszystko wyliczone. Nawet kiedy ma z nim spać i o której godz. to robić. Zwariowałeś, byłem u was i wiem jak jest. Np pokażecie czyste śmietniki. To zaraz się odezwie Towarzystwo Przyjaciół Ptaków że nie ma dla nich jedzenia w śmietnikach. Idź do Anglika. Anglika może nie, ale Angielkę znałem, w średnim wieku. Co byś Polakom w audycji TV powiedziała, gdybyś taką możliwość miała. Uczcie sie angielskiego bo my potrzebujemy was do pracy dla nas. Dla Nas? Anglicy nie lubią pracować. Zawsze za nich robili to inni. Najlepiej jak poznają Polacy odmianę angielskoindyjskiego. Wtedy będziecie rozumieli nawet nasze przekleństwa. Ale tutaj w Polsce co byś nam radziła aby się Polska na wzór Anglii wzbogaciła. Powinniście wypożyczyć od nas kobiety do rządu. Najlepiej aby jedna była Prezydentem - mogę być Ja. A druga premierem. To damy waszym mężczyznom tak popalić że nie będą mieli czasu dla swoich żon, tylko dla nas. To nie jest realne-sama wiesz, ale może w przyszłości jak się zmieni konstytucję i będzie można władzę wypożyczać. Ok. Na koniec poszedłem do Ruska - Iwana. Jak zobaczył moją zrezygnowaną minę to od razu wyciągnął Stoliczną i zagadał: "jak nie wypijosz to nie rozbierosz". Dobra, on nalał szklankę dla siebie i do chlebka a dla mnie nalał pięćdziesiątkę i soczek. Chlup. Iwan będziesz w TV i będziesz przepraszał Polaków a później powiesz skąd wziąć Polaka podobnego Putinowi. Sam jesteś z tej opcji. U was jest to niemożliwe. Wasze UB się rozsypało, wszyscy działają na własną rękę. Tworzą się wprawdzie jakieś małe grupki. Ale zaraz się gryzą ze sobą. Nikt też nie chce być wodzem. Polak jak jest wodzem we własnym domu bo mu żona na to pozwoli to uważa się za wielkiego i to mu wystarczy. Jak to zmienić? Pogadaj z Białorusinami bo my już z wami nie mamy granicy. Niech ich wojska wejdą do Puszczy Białowieskiej i przesuną granicę. Wytną wam trochę dębów zostawiając ślad po sobie w postaci dwóch wojskowych beczek białoruskiego samogonu. Wasi wypiją i przejaskrawią wydarzenie że Białoruś szykuje się do wojny. Jak Polak ma wizję wojny to wszyscy chcą być dowódcami. Sprawa ucichnie a wy będziecie mieli Naczelnego wodza, który może być nim nadal pod warunkiem oczywiście, że mu na to pozwoli żona. I tutaj po wypiciu trzeciego kielicha, (który Iwan zamieniał u siebie w trzeci kubek) wpadłem na genialny pomysł. Jakby tak dać na przywódcę nie żonatego. Więc zadzwoniłem do znajomego pułkownika(należał mu się stopień gen.), który był w stanie wolnym ale już z tego powodu nie trzeźwym co zdążyłem przez telefon odebrać. Chcesz być Głównym wodzem a później naczelnikiem Państwa. Oczywiście sierżancie! Na pewno? mówię poważnie! Zawsze chciałem. Zadzwoniłem następnego dnia w południe wiedząc że gen. nie należy budzić. I pytam się go, chcesz rządzić? A on do mnie: Daj spokój po co mi to.
P. S.Będąc pijanym do władzy każdy mężczyzna jest gotowy
Jak wytrzeźwieje to władza zostanie.
Ale już nie dla Ciebie niedawny panie Jenerale.


Komentarze
Pokaż komentarze