Mam taką listę utworów: „Na humor”, puszczam ją wtedy, gdy jest mi źle. Jest tam również piosenka śpiewana (złe języki powiadają: ryczany) przez dziewczynę o niebieskich włosach:
Jeśli chcesz świata / użyj swego umysłu /przejmij kontrolę / poczuj siłę, urośnij w nią / jeśli naprawdę tego pragniesz / świat jest twój.
W chwilach, gdy jest mi ciężko już kilkakrotnie muzyka heavy metalowa (którą, przy okazji, terapeutka powiedziała, żebym ograniczył, bo może być wyzwalaczem) daje mi siłę. Daje mi ten tekst, przypominając, że mam prawo żądać swojego, przypominając że już skończył się czas, gdy nie kontrolowałem mojego życia, bo w głowie szumiała mi substancja przepalająca mój mózg. Przypomina mi, że może to chwila słabości, lecz jest we mnie siła, która pochodzi od mocy większej niż ja.
Bo jestem silniejszy niż nienawiść / silniejszy niż strach / silniejszy niż wszyscy.
To też z muzyki metalowej.



Komentarze
Pokaż komentarze