Pogoda jest zawsze. - powiada mój kolega z AA przy okazji pogody ducha.
Prawda jest taka, że pogodę ducha trzeba w sobie znaleźć. Może być nieco pochmurna, może bardziej słoneczna. Może być przejrzysta, jak niebo bez chmur lub prawie niewidoczna we mgle.
Żeby przetrwać złą pogodę, trzeba być przygotowanym. Wziąć parasol, gdy pada deszcz. Ubrać kurtkę, gdy jest zimno. Założyć okulary przeciwsłoneczne, gdy świeci słońce.
Szybko nauczyłem się radzić sobie z ciężkimi, stresującymi sytuacjami. Do dziś mam trudność z sytuacjami pozytywnymi, gdy dzieje się coś przyjemnego. Wtedy jest moment, gdy przychodzi mi do głowy, że warto to oblać.
Długo nie miałem w sobie spokoju. Harmonii, między tym, co mogę zmienić, a z czym trzeba się pogodzić. Mam wrażenie, że teraz mam jej więcej.


Komentarze
Pokaż komentarze