Moje życie jest bardzo dobre, tak myślę. Jest wiele rzeczy, które chcę osiągnąć, zobaczyć, dotknąć, przeżyć.
Uważam się za szczęściarza, bo załapałem „od ręki”. Dziś na rocznicy przyjaciela kolega żartował, że poszło bardzo łatwo, aż za łatwo, bo nie trzeba było go przekonywać, nie miał kryzysów itp. To było oczywiście żart, bo nawet gdy wszystko wygląda łatwo, wcale łatwe nie jest. To, że widziałem w ośrodku, gdzie bym był, gdybym pił dalej, nie oznacza, że przeszła mi obsesja picia. To, że od jakiegoś czasu nie piję, nie znaczy, że nie mam od czasu do czasu pomysłu na jednego drinka. To, że mam Żonę, która mnie wspiera, nie znaczy, że czasem jest mi po prostu, tak po ludzku, źle.
Pracuję zawodowo. Pracuję nad sobą. Szukam możliwości.Mam wiele ciekawych zajęć każdego dnia.
Próbuję wykonać Boski plan wobec mnie.


Komentarze
Pokaż komentarze