Swego czasu zaprosiła mnie wychowawczyni Młodszego. Miałem opowiedzieć coś o mojej pracy, lecz doszedłem do wniosku, że to jest zbyt szeroki temat. Postanowiłem więc dopytać. Przygotowałem ankietę i młodzież, jak się zresztą spodziewała, z zaproponowanych przeze mnie tematów wybrała media społecznościowe.
Nie tego się spodziewali. Pewnie myśleli, że powiem im jak robić zasięgi, zdobywać lajki i tym podobne.
Opowiedziałem im o Justinie Rosensteinie, który jest autorem przycisku „Lubię to”. Opowiedziałem, co to Monolith i dlaczego polityki prywatności mediów społecznościowych, szczególnie TikToka są tak dziurawe i niebezpieczne. Okazało się, że nie wiedzą, iż Messenger, WhatsApp, Facebook, Instagram i Quest to jedna firma. Pokazałem im statystyki z raportu „Internet dzieci”. A te są przerażające: 50% młodzieży doświadcza hejtu online, 42,6% tegoż hejtu dotyczy wyglądu, więc 32,5% młodych ludzi nie akceptuje swojego wyglądu. 30% dzieci publikuje treści tylko po to, by być akceptowanymi.
Jesteście pięknymi, inteligentnymi, fajnymi młodymi ludźmi, powiedziałem im. Nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej.
Dostałem niesamowite brawa.


Komentarze
Pokaż komentarze