46 obserwujących
515 notek
353k odsłony
  313   1

"Bieszczady bez granic", Salon 24 i ja

https://www.facebook.com/PodkarpackaFundacjaRozwojuKultury/ | https://www.youtube.com/watch?v=__ffrEyl8j0

https://tvpkultura.tvp.pl/53415652/xvi-miedzynarodowe-forum-pianistyczne-bieszczady-bez-granic

Nigdy nie oglądam meczów piłki nożnej, siatkówką byłam bardzo zainteresowana, gdy miałam jeszcze jako tako dobry wzrok. Obserwacja rozwoju młodych utalentowanych ludzi stoi za moim patrzeniem na sport. Z tego powodu w moim zestawie jest jeszcze tenis oraz skoki narciarskie. Wynika to z sumowania zbiorów  [sportowiec, Polak/Polka]. 

Do zbioru obserwowanych talentów doszedł kilka lat temu pewien chłopiec. Pisałam o nim w komentarzach pod poprzednią notką, w dialogu z osobą znaną mi od lat. Mówimy tam o wynikach instalacji PV (konkretnych) oraz o rozwoju tego pianisty, biorącego udział w warsztatach muzycznych w Warszawie  Obserwacja tego chłopca umożliwiła mi wysłuchanie na żywo koncertów towarzyszących tygodniowym warsztatom, z przyznawaniem nagród dla zgłoszonych nagrań, ocenianych przez jurorów XVI edycji konkursu "Bieszczady bez granic" w Sanoku. To zakończenie odbywa się, a właściwie kończy dzisiaj, w Warszawie w hotelu BOSS. 

Czwartkowy występ Nestorki polskiej pianistyki, Pani Lidii Grychtołówny zrobił na mnie wielkie wrażenie, z racji niebywałej kondycji fizycznej i psychicznej. Pani Lidia utożsamia życie z możliwością grania, czyli wykonywania nadal tej pracy fizycznej i umysłowej, którą uprawiała przez całe swoje życie, od dzieciństwa. Jestem młodsza od Pani Lidii o 9 lat i także, ku zgorszeniu otoczenia, zajmuję się na swoim blogu sprawami, które pasjonowały mnie przez całe życie zawodowe. Taki sposób starzenia się nie jest mile widziany w naszej kulturze i we współczesnym świecie kultu młodości i ciała. Cieszę się, że znalazłam potwierdzenie, że mój wybór głównego nurtu tematyki poruszanej w moich tekstach był słuszny. Dziękuję Bogu, że trafiłam na ten czat. 


Zawsze coś wynika z czegoś. Ta notka powstała, z refleksji nad komentarzem, który "w śród nocnej ciszy" wpadł jak grom z jasnego nieba, pod kilkudniową notkę. Pan @Konstanty Lech 8 maja 2021, 01:21 pod notką Dostawy energii z wiatru i słońca w kwietniu-2021 r  napisał taki komentarz:


Owszem, dane i wyliczenia znaczące, ale wniosków brak. Dlatego dyskusji nie ma.


Pracuję na tym forum od dziesięciu lat, ale słabo orientuję się w zasobach ludzkich drzemiących na portalu Salon24, dlatego gdy ktoś skomentuje moje notki, staram się zapoznać z jego spuścizną tkwiącą w zasobach salonowego serwera. Pan K. Lech przyszedł na Salon pół roku temu z etykietą naukowiec w pionie i poziomie  oraz dewizą: Logika dobra na wszystko  i nie rozgląda się po otoczeniu, by ocenić własną miarą, w jakim towarzystwie się znalazł, w ogólności?

Moje notki zawsze są oparte na danych w przybliżeniu rzeczywistych. Piszę - w przybliżeniu, bo zawsze w danych dostrzegam pewne niejasności. Każdy z nas wie, że wszystkie dane są obarczone błędami, pomiaru i zaokrągleń. Do tego dochodzą możliwości błędnego przepisywania danych przez ludzi oraz zwykłe szachrajstwa. Staram się o tym pamiętać. Nigdy też nie powtarzam tej mantry w notkach. 

Dzisiaj, podobnie jak w poprzednie dwa wieczory, ubiorę sukienkę i usiądę w fotelu by słuchać muzyki na żywo przywołanej tym linkiem: 

https://youtu.be/oWd6x58O


Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura