Ze starego dowcipu o granicy chińsko-ruskiej: Chiński czołg zaatakował ruski traktor... (a dalej jak w tytule).
Wczoraj amerykański okręt ostrzelał centrum Gdyni. Zasadniczo trafił tylko w jeden budynek "Dalmor". Nie trafił w pobliskie Dowództwo Marynarki Wojennej oraz Sea Towers. W również bliskie: stocznię i port Marynarki Wojennej (drugi brzeg Chylonki) - nawet nie strzelał. Amerykański przedstawiciel handlowy (w randze attache wojskowego) powiedział, że okręt zostanie do wyjaśnienia sprawy. Po czym okręt zniknął we mgle, jak słusznie zauważył Giz 3miasto.
Panna Wodzianna ma pewne uprzedzenia na niwie stosunków z bratnimi narodami (ze szczególnym uwzględnieniem baz wojskowych; zresztą zdjęcia z terenu jednej z takich baz już Państwo może na blogu Wodzianny Panny widzieli).
Panna Wodzianna ma brzydkie skojarzenia, gdy jakiś okręt wpływa sobie do portu, żeby sobie postrzelać. Szczególnie jeśli to się dzieje w Trójmieście i szczególnie jeśli w polu ostrzału są polskie jednostki wojskowe (w Skt. Peterburku mogą sobie strzelać, byle do nas nie niosło).
Panna Wodzianna wreszcie wykazuje podwyższoną wrażliwość w sprawach wodnych, ceni sobie bowiem piękno wód ojczystych (nie chodzi o urodę typu Prymityw'2000), - ze szczególnym uwzględnieniem wód terytorialnych.
Panna Wodzianna zna historie z początku lat '90, kiedy jedna z trójmiejskich stoczni aresztowała radziecki okręt wojenny, zaś marynarka wojenna nie miała oporów, żeby ostrzelać jednostki NATO (niemieckie i duńskie) w czasie manewrów wątpliwych co do lokalizacji pod względem prawa międzynarodowego i morskiego.
Wszystko jest jeszcze fajnie, jeśli się mówi o historii. Jesteśmy dumni z największego sukcesu morskiego Polski w czasach wojny (nasi piraci wygrali Bitwę pod Oliwą z regularną marynarką zagraniczną), jak i w czasach pokoju (jak to poseł z nadmorskiego województwa zgłosił do głosowania pewną konstytucję, w maju to było).
Ale jest rok 2009. Jakiś kretyn zaczyna sobie strzelać w centrum miasta w kierunku obiektów wojskowych. Jeśli strzela ze śrutu - powinna go zgarnąć straż miejska albo policja. Ale jeśli z czegoś innego, to...
SONDA
a) drużyna zuchów powinna wyrazić gościom wdzięczność,
b) rząd RP powinien ogłosić, że to Kaczor z Juraty strzelał,
c) inna możliwość (wskaż jaka?)
Dla hobbystów: link.
Dla niehobbystów przypomnieć się godzi, że w Gdyni utopiony został Schleswig-Holstein.


Komentarze
Pokaż komentarze (24)