NOSG wspomniany był już w ► poprzedniej notce jako fakt (artefakt?) typowo salonowy i dość swieży.
Tymczasem...
[...] w Komendzie NOSG w [...] odbyło się ślubowanie 10-ciu funkcjonariuszy wstępujących w szeregi SG oraz spotkanie wigilijne funkcjonariuszy i pracowników cywilnych Kadry oddziału. Na uroczystości przybyli zaproszeni goście m.in. insp. [...] Komendant Miejski Policji [...], płk [...] Komendant [...] Oddziału SG, płk [...], ks. płk [...] Rzym-kat. Dziekan SG. Po powitaniu oraz złożeniu Bożonarodzeniowych i zarazem Noworocznych życzeń przez Komendanta NOSG płk [...], odbyło się ślubowanie funkcjonariuszy wstępujących w szeregi NOSG. Ślubowanie przyjął Komendant Oddziału. Następnie błogosławieństwa duszpasterskiego udzielili: ks. ppor. [...], ks. ppor. [...] prawosławny kapelan NOSG, życząc nowo przyjętym funkcjonariuszom Bożego błogosławieństwa oraz dobrych wyników na kursach jak i szczęśliwego powrotu z nich aby pełnić swoje powołanie na naznaczonych placówkach.
NOSG okazuje się faktem militarno-religijnym, stanowiącym jakąś zwierzchność nad SG !!!
Na wszelki wypadek nazwiska i szczegółowe lokalizacje zostały pominięte. Dodajmy, że nie występują tam nazwiska "Janke" i "Krwawczyk" oraz miejscowości jak "Klewki".


Komentarze
Pokaż komentarze (23)