24 obserwujących
80 notek
147k odsłon
  369   0

Fałsze z cząstkami prawdy

 

 Papież Pius XI wypowiadając się na temat socjalizmu zauważył, że jest w nim odrobina prawdy – jak w każdym błędzie. Dokładniej:Jeżeli socjalizm, jak wszystkie błędy, zawiera źdźbło prawdy (…), opiera się jednak na swoistej teorii o społeczeństwie, której z prawdziwym chrystianizmem pogodzić nie można. Socjalizm religijny, socjalizm chrześcijański są pojęciami sprzecznymi w sobie: nikt nie może być jednocześnie dobrym katolikiem i prawdziwym socjalistą (encyklikaQuadragesimo Anno, 1931). Ta zasada, że i w błędach tkwi ziarno prawdy, stosuje się do różnych ideologii współczesnych, a już zwłaszcza wywodzących się z socjalizmu.

 

Socjalizm

Marksistowski socjalizm głosił troskę o sytuację ludzi biednych, niekiedy nawet z powołaniem się na Ewangelie i Jezusa. To by była ta słuszna sama w sobie cząstka, ale ponieważ reszta była szkodliwym fałszem, realizacja socjalizmu przyniosła jeszcze większą biedę mas i wiele milionów ofiar – a nie poprawę.

Podstawą socjalizmu było bowiem odrzucenie przykazania „nie kradnij”. Według jego ideologów biedniejsi kraść mogą i powinni, a władza państwowa powinna konfiskować własność, używając przemocy. Te przestępstwa muszą prowadzić do ogólnej biedy, gdyż praca i przedsiębiorczość tracą sens, gdy ich owoce są nam zabierane. Przemoc zaś oznacza odrzucenie przykazania „nie zabijaj”.

Marksizm głosił też wyzwolenie od ucisku, rzecz potrzebną, słuszną, co od dawna wiadomo (przecież Bóg wyprowadził swój lud z Egiptu, gdzie był uciskany). Nadal o tym mówi w Ameryce Łacińskiej. Tylko że faktycznie objąwszy władzę marksiści spowodowali niebywałe totalitarne zniewolenie, oparte na brutalnej sile i na wypaczaniu umysłów.

W bogatych krajach zachodnich lewica nie może już bronić wygodnie żyjących pracowników najemnych. Przerzuciła się więc na głoszenie idei państwa opiekuńczego, czyli rozwiniętej biurokracji żyjącej na koszt wysoko opodatkowanych obywateli. Ta zwraca im część tych podatków w formie świadczeń, udając że jest to hojna pomoc od państwa. Utrzymuje też poprzez zasiłki zwykłych nierobów.

Podłączył się również socjalizm pod zasadę świeckości państwa, nie rozumiejąc jej jednak jako neutralności wyznaniowej, lecz jako odgórne forsowanie ideologii laickiej i lewicowej, nauczanie jej w szkołach itd. Lewica była bowiem od początku wrogiem chrześcijaństwa. Na miejscu Boga chciała postawić ludzkość, na miejscu wiary i Pisma Świętego własną ideologię, na miejsce Kościoła – partię.

 

Gender

Modny ostatnio przykład takich tendencji to genderyzm. Jest to odgałęzienie marksizmu, gdyż do tradycji marksistowskiej należało zwalczanie normalnej rodziny jako oparcia dla tradycyjnych wartości i konkurencji dla totalitarnego państwa. Należało ponadto do niej promowanie i praktykowanie niemoralności seksualnej, co pojmowano jako część walki z dziedzictwem przeszłości i „burżuazyjną” obyczajowością. Obok „nie kradnij” odrzucono też „nie cudzołóż”.

Dlatego lewica dzisiejsza popiera, jako rzekomo uciśnionych, osoby z zaburzeniami tożsamości płciowej oraz wszystkich tych, którzy w sferze płci wolą rozpustę i unikanie odpowiedzialności – a zwłaszcza odpowiedzialności za małżeństwo i za własne dzieci. Mając już duże doświadczenie w likwidowaniu osób niewygodnych, upowszechniła więc aborcję. Jak wiadomo, pierwsi zezwolili na nią bolszewicy, a potem narodowi socjaliści niemieccy.

Ideologia gender służy miedzy innymi do uzasadnienia takiej polityki dzisiaj. W teorii dotyczy ona głównie ról, jakie w życiu społecznym odgrywają osoby różnej płci. Genderyzm skłonny jest twierdzić, że te role są tylko skutkiem konwencji społecznych i że można by je zdefiniować inaczej. Zatem ludzie mają i powinni mieć wybór co do swojej płciowości, jej pojmowania i jej konsekwencji – co jednak rodzi opisane powyżej konsekwencje.

Stoi za tymi poglądami szersze przekonanie, że natura ludzka i stosunki społeczne są plastyczne, tak że można je dowolnie przekształcać w oparciu o nowe koncepcje. Najlepiej odgórnie, przez działalność państwa i media. To przekonanie stoi też za innymi nowszymi pomysłami państw europejskich, jak narzucanie wychowania permisywnego, co się przejawia w żądaniu, by nie karać dzieci, a już zwłaszcza klapsem, bo to „przemoc” (przy okazji zakwestionowano przykazanie, żeby czcić ojca i matkę).

Otóż rozumienie płciowości, męskości i kobiecości, rzeczywiście w pewnej części zależy od konwencji społecznych. Badanie tych zależności ma charakter naukowy. Tu tkwi owa cząstka prawdy. Natomiast pseudonaukowość ideologii gender wyraża się w twierdzeniu, ze te konwencje mają wpływ dominujący albo i wyłączny.

Jest to bowiem osąd zupełnie fałszywy. Największe znaczenie mają w tej dziedzinie cechy biologiczne: nie tylko inna rola dwóch płci w rodzeniu potomstwa, lecz także inne cechy mózgu i mechanizmów hormonalnych, a w konsekwencji psychiki. Cechy te sprawiają, że pewne zadania i funkcje społeczne lepiej wykonują kobiety, a inne mężczyźni. Od początku, od pierwszego zarysu rodziny, ludzie odkrywali swoje naturalne cechy i tożsamość, kształtując relacje społeczne odpowiednio do nich. Te relacje mogły się zmieniać, gdyż ludzie żyją w różnych warunkach i sytuacjach.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale