130 obserwujących
435 notek
1456k odsłon
  5325   0

Na weekend: Piękna Poezja Papkinom Polecana

Po tragicznej śmierci Generała Petelickiego, kilku panów – całkowicie nieważnych – pospieszyło z oświadczeniami, że nie zamierzają popełnić samobójstwa, tudzież że są zdrowi na ciele i umyśle (to ostatnie, jak wiadomo, jest mniemaniem absolutnie wszystkich) i powodzi im się znakomicie. Ten przemyślny zabieg ma ich uchronić od skrytobójczej kuli lub zdradzieckiego sztyletu, a przy okazji zwrócić uwagę opinii publicznej na istnienie tych osób, których znaczenie jest – wedle nich – niedostatecznie doceniane.

Papkinom polskiej polityki i dziennikarstwa dedykuję zatem te piękne frazy ze znanej nam wszystkim sztuki, ku przestrodze przed najgorszą z pułapek: śmiesznością.

 

“PAPKIN

po długim milczeniu krzywi się, potem macając się po brzuchu

Tu coś boli... O! Aj!... Piecze...

Ach, to wino! takie męty!

O zbrodniarzu! O, przeklęty

Taką piękną niszczysz różę!

 

Dyndalski wychodzi z drzwi lewych

 

Ach, Dyndalsiu! cny człowiecze!

Ach, powiedzcie, czy być może?...

DYNDALSKI

Co - czy może?

PAPKIN

Że ta żmija,

Ten w Rejenta czart wcielony

Dziś trucizną mnie zabija?

DYNDALSKI

Ej, gdzie znowu!

PAPKIN

Nie wierzycie?

DYNDALSKI

Kto by się tam i łakomił

Na waszmości nędzne życie!”

 

 

Lubię to! Skomentuj89 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale