Strefa kibica we Wrocławiu to największy skandal. Pisałem o tym już tydzień temu. Niestety wyobraźnia urzędników miejskich tego nie ogarniała od początku. Jak można w mieście 700 tysięcznym zbudować miejsce dla 30 tys. ludzi. To kpina i arogancja. To myślenie, że my się tam zmieścimy, a reszta niech sobie jakoś radzi. Postanowiłem sprawdzić jak to dzisiaj wygląda. Fan zona dwie godziny przed meczem była już wypełniona. Wcześniej obiecywano, że te strefę rozszerzą, ale widać nie dało się tego zrobić. Nie przewidziano prostej sprawy, że do Wrocławia mogą zjechać ludzie z Polski.
Po prostu wstyd mi za Wrocław, za te przemądrzałe władze, które uznały, że Rynek jest najlepszym miejscem. To kolejny przykład na to jak władza traci poczucie rzeczywistości.
Mam nadzieję, że kibice jakoś pogodzą się z tą sytuacją i znajdą sobie miejsce, by obejrzeć mecz. Ja jestem w tej dobrej sytuacji, że mieszkam blisko fan zony i mogłem wycofać się do zbudowanej przez dzieci domowej strefy kibica.
Za parę minut rozpocznie się mecz. Wierzę, że go wygramy!
Janusz Wolniak


Komentarze
Pokaż komentarze