foto Janusz Wolniak
foto Janusz Wolniak
WolniakJ WolniakJ
182
BLOG

Dlaczego debliści przegrali?

WolniakJ WolniakJ Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 W kuluarach Hali Ludowej zwanej też Halą Stulecia mówiło się, że to tak musiało być, bo kto przyszedłby na mecze o pietruszkę. Nasz doborowy debel przegrał z dużo niżej notowaną para Słoweńców, z którymi teoretycznie nie powinien w żaden sposób przegrać.

Już pierwszy set  łatwo przegrany mógł wzbudzić podejrzenia, ale przecież tak często bywa, że za nim  się dobrze rozgrzeją... Było 6:3 dla Słoweńców, a w drugim Frytka i Matkowski wydawali się już panować niepodzielnie  na korcie, wygrywając do 2. Niestety trzeci set znowu przegrali gładko do 2, w czwartym dali radę do 4, a piąty to był istny horror i maraton. 13:11 dla Słoweńców i po 4,5 godzinnym meczu w niedzielę gra będzie miała sens.

Nie, nikt mi nie wmówi, że Frystenberg i Matkowski odpuścili ten mecz. Grali momentami wspaniale, niesieni dopingiem wrocławskiej publiczności. Świetnie trzymali swój serwis, ale ich przeciwnicy nie popełniali żadnych błędów.

Czy można tę porażkę tłumaczyć jedynie brakiem psychicznego obciążenia. Zawsze łatwiej jest, gdy występuje się w roli outsidera. Siódma para świata takich wpadek zaliczać nie powinna, zwłaszcza przed własną publicznością.

W grze naszego debla nie brakło umiejętności, za to nie widać było pełnej determinacji. Gdzieś tam w głowach musiała błąkać się myśl – przecież jest jeszcze Kubot i Janowicz. Ten ostatni wielokrotnie zagrzewał publiczność do dopingu. On właśnie będzie musiał w niedzielę potwierdzić swoją klasę. Nie wątpię, że to uczyni, ale debliści pokazali, że w sporcie wszystko jest możliwe.

 Janusz Wolniak

WolniakJ
O mnie WolniakJ

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości