Dość często przechodzę obok lubianej niegdyś przez Warszawiaków lokalu pod nazwa "Nowy Świat". Pokolenia mieszkańców Stolicy Polski tam bywały, na znakomitych spektaklach kabaretowych.
Teraz siedzi tam "lewizna", rozmaite "męty" Sierakowskiego, zwolennicy założyciela najbardziej zbrodniczego Imperium (Sowieckiego, w 100% anty-polskiego) w historii świata, niejakiego Lenina (i jemu podobnych), którzy zaprosili Niemców do "prania" Polaków.
Dlaczego mamy tolerować ten stan rzeczy? Czy dlatego, że "komuchy" mają pieniądze niezbędne do zawłaszczenia tego lokalu, i że pani Prezydent Warszawy daje tym "komuchom" jakieś ulgi?
401
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)