Rzecznik dyscyplinarny przy Krajowej Radzie Sądownictwa nie podejmie na razie decyzji dotyczącej postępowania dyscyplinarnego ws. sędziego Milewskiego.
Biegli, którzy mieli zbadać nagranie rozmowy byłego prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku z osobą podającą się za pracownika kancelarii premiera, nie są w stanie stwierdzić, czy nie doszło do ingerencji w to nagranie. Jak tłumaczą, wszystko dlatego, że dysponują tylko kopią.
Kolejna ze sprawa za rzadów PO, którą zamiata sie pod dywan


Komentarze
Pokaż komentarze (3)