Blog
W Temacie Maci
Stary Wiarus
Stary Wiarus Nie posiadam konta Facebook
225 obserwujących 860 notek 1701099 odsłon
Stary Wiarus, 13 stycznia 2018 r.

Czy pro-lifers popełniają grzech pychy?

754 50 0 A A A

https://www.salon24.pl/u/gorzelanczyk/835641,w-sprawie-aborcji-nie-moze-byc-kompromisu

Pod notką blogera S24 p. Kamila Gorzelańczyka pod budującym tytułem:

W sprawie aborcji nie może być kompromisu

rozwinęla się bardzo ciekawa, i jak na S24 całkiem kulturalna dyskusja pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami całkowitego zakazu aborcji. Ponieważ komentarze ulatują, a notki pozostają, postanowiłem rozwinąć swój komentarz w tej dyskusji.

Pisze budująco pan Gorzelańczyk:

...Nie chcę nikogo zmuszać na siłę do chrześcijańskiego pojmowania rzeczywistości, niemniej muszę przywołać w tym miejscu Chrystusowe wskazanie kryterium właściwej oceny...

Poproszony przeze mnie o doprecyzowanie, dlaczego Chrystusowymi wskazaniami miałby się kierować, czy to przymusowo, czy opcjonalnie, ateista, agnostyk, buddysta, muzułmanin, zoroastrianin, Sikh, Hindus, ortodoksyjny Żyd, fundamentalista innej religii niechrześcijanskiej, bądź ktokolwiek inny, komu Jezus Chrystus jest w zasadzie obojętny, pan Gorzelańczyk równie budująco objaśnia w komentarzu:

"Nie znam nic prawdziwszego od nauk Chrystusa i to uważam za główny powód, dla którego każdy, bez względu na światopogląd, może z nich skorzystać z pożytkiem dla siebie oraz innych. Czy nie ma racji w stwierdzeniu, że dobro rodzi dobro, a konsekwencją zła jest zło?"


Jako agnostyk, mogę się podpisać pod tym oburącz. Pod warunkiem, że w wywodzie zawsze figurować będzie słowo MOŻE, a nigdy MUSI. W istocie, nic nie stoi na przeszkodzie, by ateista, agnostyk, buddysta, muzułmanin, zoroastrianin, Sikh, Hindus, ortodoksyjny Żyd, bądź fundamentalista innej religii niechrześcijanskiej, korzystał z takich elementów nauki moralnej Chrystusa, jakie przemawiają do jego sumienia i rozumienia dobra i zła.

Zasada ta wydaje mi się zresztą uniwersalna - na przykład, nie miałbym absolutnie nic przeciwko temu, aby chrześcijanie zapożyczyli z nauki moralnej proroka Mahometa głębokie potępienie spożywania alkoholu.

Nie mam żadnych trudności z koncepcją korzystania przez każdego, bez względu na światopogląd, z nauk Chrystusa, zwłaszcza jeśli płynie z tego pożytek dla niego samego i bliźnich. Aprobata moja trwa wszakże tylko do momentu, w którym współwyznawcy p. Gorzelańczyka zaczynają sięgać po pałę przymusu państwowego, by mnie przy pomocy tej pały moralnie ubogacić i uszczęśliwić, oraz wbić mi do głowy  obowiązującą i jedynie słuszną definicję dobra i zła

Pozostając przy użytym wyżej, prawda, że trywialnym, przykladzie  spożywania alkoholu – wiedząc, że nadmierne spożycie alkoholu niesie ze sobą wiele zła i nieszczęść, czy współwyznawcy p. Gorzelańczyka byliby gotowi walczyć o wprowadzenie w Polsce całkowitej prohibicji, zabezpieczonej przez przymus państwowy i prawo karne, surowo karzące dostawców i konsumentów alkoholu – z uzasadnieniem, że taka prohibicja istnieje już przecież w krajach islamu i nie tylko niczyich praw nie narusza, ale wiele dobrego z niej płynie?

Albo choćby w węższym i bardziej związanym z ochroną życia poczętego zakresie – czy polscy pro-lifers byliby skłonni wprowadzić do ustawy o ochronie życia poczętego klauzulę zakazującą spożycia alkoholu przez kobiety ciężarne, pod sankcją karną?

Matka rodząca dziecko z Alkoholowym Zespołem Płodowym (ang. fetal alcohol syndrome, FAS), automatycznie traciłaby prawa rodzicielskie i była karana, powiedzmy, dwoma latami więzienia bez zawieszenia, za uczynienie dziecka kaleką poprzez ciężkie uszkodzenie centralnego ukladu nerwowego, motoryki, widzenia i słyszenia, budowy szkieletu etc etc. na skutek spożywania alkoholu w czasie ciąży. Inne schorzenia wywołane ponad wszelką wątpliwość konsumpcją alkoholu w ciąży mogłyby być karane lżej, proporcjonalnie do uszkodzeń jakie spowodowały.

Pro-lifers argumentują zawsze, że jest niemoralne pozwolić matce na zabicie dziecka. Na ile bardziej moralne jest pozwolić matce na uczynienie dziecka kaleką, ponieważ odmawia zaprzestania spożycia alkoholu podczas ciąży?
O ile mi wiadomo, konsumpcja alkoholu nie jest obowiązkowa, nawet w Polsce.

Ja zapewne nie jestem w wystarczającym stopniu altruistą, bym pragnął za wszelką cene uszczęśliwić innych, surowo im przykazując, co jest dla nich dobre, i stosując sankcje, jeśli nie chcą dostrzec w czym leży ich najgłębiej pojęty własny interes.

Pro-lifers natomiast milcząco przyjmują założenie, że wiara daje im prawo decydowania, na czym polega własny interes bliźnich. Wszystkich bliźnich razem i każdego z osobna.

Czy pro-lifers popełniają w ten sposób grzech pychy?




Opublikowano: 13.01.2018 11:29. Ostatnia aktualizacja: 13.01.2018 11:33.
Autor: Stary Wiarus
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image
BACKUP: http://staryw.blogspot.com
NIE POSIADAM
KONTA FACEBOOK
"Powojenne pojednanie historyczne Francji i Niemiec utorowało drogę do powstania Unii Europejskiej. Z kolei mądrość i wspaniałomyślność narodów rosyjskiego i niemieckiego oraz przezorność działaczy państwowych obu krajów pozwoliły uczynić zdecydowany krok w kierunku budowy Wielkiej Europy. Partnerstwo Rosji i Niemiec stało się przykładem wychodzenia sobie naprzeciw, patrzenia w przyszłość przy zachowaniu troskliwego stosunku do pamięci o przeszłości. I dzisiaj rosyjsko-niemiecka współpraca odgrywa wielce ważną, pozytywną rolę w polityce międzynarodowej i europejskiej." Władimir Władimirowicz Putin, 31.08.2009 Anglia kosztuje sprzedawcę jabłek na lokalnym rynku i fryzjerkę z obwoźnego salonu fryzjerskiego circa £50 na miesiąc, i w pakiecie dostaje się dwór, królową, broń atomową, coroczne „trooping the colour”, wyścigi w Ascot, BBC1, BBC2, BBC3, BBC4 plus kilka kanałów tematycznych i Borisa Johnsona (to tak z grubsza), w czasie gdy ich polskie odpowiedniki muszą wybecalować £250 (sic!) na likwidację armii, niemoc policji, opieszałość sądów, wszechobecną korupcję, kolesiostwo na uczelniach, słabość kapitałową polskich firm, powódź, Bronka z jego potomstwem, przyjaciół Putina i kuzynów Angeli, likwidację mediów publicznych, a na deser Palikota, twarz polskiego „liberalizmu”, szefa wiekopomnej komisji „Przyjazne Chamstwo”. Pięć razy więcej za wschodnią podróbkę państwa. Dużo. Rolex, 14.06.2010 POLONIA  BEZ  CENZURY   STARY  WIARUS  BACKUP               free counters

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • A mieliście jakiś problem z półniewolnikami z Północnej Korei pracującymi w Polsce? Nie...
  • @ Autor A przecież to takie proste zrobić, by było tak pięknie. Wystarczy mianować pana...
  • @AutorCzy MSZ RP ma świadomość, że w parlamencie brytyjskim zasiada poseł partii...

Tematy w dziale Społeczeństwo