5 obserwujących
69 notek
45k odsłon
  198   0

RPO - co właściwie orzekł TK?

Przeczytałem dziś nader ciekawą rozmowę z b. sędzią TK, profesorem Mirosławem Wyrzykowskim.

https://wiadomosci.onet.pl/warszawa/byly-sedzia-trybunalu-konstytucyjnego-kwestionuje-wyrok-w-sprawie-bodnara/bhcyhyc

Profesor Wyrzykowski mówi:

"Po pierwsze: Trybunał nie orzekł o przepisie, który został zaskarżony i który jest zawarty w Ustawie o Rzeczniku Praw Obywatelskich, tylko o wymyślonym przez siebie brzmieniu przepisu. Trybunał Konstytucyjny skonstruował niby-przepis, o którym orzekł, że jest niezgodny z Konstytucją. Ponieważ dwukrotnie było powiedziane, że ten przepis zawiera instytucję "pełniącego obowiązki". Trybunał przypisał mu więc treść, której tam nie ma. W związku z tym mógł swobodnie hulać w jakikolwiek sposób, ponieważ nie orzekał właściwie o Ustawie o RPO.


- Druga sprawa: jak myślę o uzasadnieniu przedstawionym przez pana Piotrowicza, to mam rozdwojenie jaźni. Rozumiałbym to uzasadnienie, gdyby Trybunał stwierdził zgodność z Konstytucją. Bo całe to uzasadnienie przemawiało właśnie za zgodnością z nią zakwestionowanego przepisu - podkreśla nasz rozmówca.


- I trzecia sprawa, że cały czas mowa była o kadencji i wykonywaniu obowiązków po zakończeniu kadencji, do wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Były to takie sugestie, że nie wiadomo, co to jest kadencja, kiedy się zaczyna oraz kiedy się kończy, w związku z tym trzeba, żeby w ustawie było to uregulowane. Jest to oczywiste - a jestem zażenowany, gdy to mówię, w kontekście wypowiedzi pięciu osób zasiadających za stołem w alei Szucha 12a - że kadencja zaczyna się w dniu zaprzysiężenia i kończy z upływem piątego roku od dnia zaprzysiężenia. Wymyślanie, że to ma być w ustawie, jest kompletnym absurdem prawnym - zwraca uwagę były sędzia TK.


- To tak naprawdę nie ma znaczenie, jeżeli mówimy o prawie. W zaskarżonym ustępie 6. artykułu 3. Ustawy o RPO jest wyraźnie napisane: "dotychczasowy Rzecznik pełni swoje obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez nowego Rzecznika". A więc nie "osoba pełniąca funkcję Rzecznika" - jak zdekonstruował (bo przecież nie zrekonstruował) brzmienie tego przepisu Trybunał Konstytucyjny. Jeszcze raz powtórzę, takiego przepisu, o którym orzekał TK, nie ma w porządku prawnym. Jest "Rzecznik", a nie "osoba pełniąca obowiązki Rzecznika". W świetle prawa z tego, że Rzecznik "pełni obowiązki Rzecznika" nie wynika w żadnym wypadku, że jest "pełniącym obowiązki". Choć to bardzo zbliżone pojęcia - tłumaczy prof. Wyrzykowski".

Można zatem tę sytuację w ten sposób opisać: TK pod przewodnictwem mgr Przyłębskiej orzekł, że p. Bodnar nie może być RPO, choć w rzeczywistości obradował nad przepisami ustawy np o prawie budowlanym.


Podsumowanie:

"- Ja od wielu lat prezentuję tezę, że dla budowy państwa konstytucyjnego konieczni są prawnicy. Natomiast dla niszczenia państwa konstytucyjnego wystarczają absolwenci wydziału prawa, bez względu na stopnie oraz tytuły naukowe i zawodowe. I odmawiam tym ludziom, którzy wydali dziś to orzeczenie, by zaliczali się do grona prawników. Oni są wyłącznie absolwentami prawa. Bo prawnik nigdy nie zdradzi Konstytucji - podsumowuje prof. Mirosław Wyrzykowski"

Lubię to! Skomentuj35 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale