Może Palikot to mogę i ja.
Kim on jest? Skąd się wziął? Też mam dużo pieniędzy. Też mogę zasponsorować jakąś partię i w ten sposób kupić sobie popularność i możliwość "politykowania". Ale tego nie zrobię, ponieważ jestem człowiekiem poważnym. Nie smutasem, ale człowiekiem, który nie chce żeby jego dzieci wstydziły się ojca.
Palikot mówi i pisze to, czego nie może powiedzieć oficjalnie partia PO. Zawsze jest to niby niezależny wybryk. Nie wybaczę nigdy "dziennikarzom" tego, że w ogóle zajmują się jego "eventami".
Jaki z niego filozof? Filozof zadaje pytania i dzieli problemy na "czworo" w logicznym wywodzie. Posiadanie dyplomu ukończenia studiów filozoficznych nie czyni kogoś filozofem. Z jego ust zawsze wydostaje się bełkot
Polityk? Żadnej wizji i pomysłu u niego nie widzę. Zero merytorycznych dyskusji. Zero działań, Zero sukcesów. Zero aktywności. Nic.
Okulary założył dzisiaj. Nie wiem czy korekcyjne, czy "zerówki". Tylko to mnie zainteresowało u niego.
Kto to w ogóle jest?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)