Jeśli jeszcze nie jest jasne po co spór o krzyż, po co zdjęcia posłów w sejmie, którzy zginęli w katastrofie, i dlaczego Jarosław Kaczyński nie był obecny na wiadomo czym, i po co jest powołana komisja Antoniego Macierewicza, to trzeba to napisać.
Ano po to, to wszystko, i będzie dalej, ponieważ jest to jedyna forma protestu, oraz próby zwrócenia uwagi, na farsę zwaną śledztwem ws. katastrofy w Smoleńsku. Taka "działalność" ma też na celu wymuszenie na odpowiedzialnych za to śledztwo zajęcia się tym tematem w sposób profesjonalny. Najlepiej gdyby przeprowadził je ktoś obiektywny (nie Rosja, i nie Polska).
Czy to jesteście w stanie zrozumieć?
Jeśli katastrofa była rzeczywiście zdarzeniem losowym (z rachunku prawdopodobieństwa ciężko w to uwierzyć, ale zawsze jednak szansa taka jest), to w czym jest problem, aby śledztwo przekazać właśnie stronie niezależnej.
I jeszcze na koniec. Wyborco/wyznawco PO. Popierasz eventy i hapeningi wiadomoego Pajaca Z PO, a nie rozumiesz o co chodzi PiSowi?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)