Dziura budżetowa sięga 50 –ciu miliardów –który minister finansów nie chciałby jej załatać ? Przydałoby się 500 mln z opodatkowania hazardu i 600 mln od przedsiębiorców dzięki zabronieniu im odliczania od 1 stycznia 2010 r. VAT-u od wartości zakupu auta i od wartości paliwa do tych aut.
W obu przypadkach opodatkowuje się przedsiębiorców ,Z jednej strony Pana Ryszarda i kilku innych ,w drugim kilkaset tysięcy lub więcej w większości właścicieli małych firm ,dla których korzyść posiadania samochodu z kratką to przeciętnie kilkaset zloty miesięcznie oszczędności /w tym oszczędność podatkowa na amortyzacji / ,plus natychmiastowe odliczenie VAT-u od wartości auta w momencie zakupu .Potem przy odsprzedaży ten VAT chociaż mniejszy, tak jak wartość używanego auta -trzeba naliczyć i zapłacić . Zysk polega głównie na używania zwykłego auta typu kombi lub hatchback ,gdzie dodano tylko symboliczna kratkę, do celów również prywatnych ale na koszt własnej firmy .Jadąc na wakacje , po pracy na zakupy ,czy odwożąc dzieci do szkoły –paliwo wbija się w koszty ,naprawy i amortyzacja samochodu to tez koszt firmy . To prawie zawsze samochód średniej klasy lub niższej a jego właściciel to ktoś ,kto stale liczy pieniądze ,oszczędza i stara się maksymalizować zysk lub chronić się od straty , również dzięki mniejszym podatkom .Te kilkaset złotych miesięcznie jest czasami reinwestowane w firmę ,czasami przejadane i użyte jak to mówią –do pobudzenia popytu konsumpcyjnego .Często takie samochody otrzymywali tez zatrudnieni przedstawiciele handlowi .
Owszem , zdarzają się sporadycznie auta za 300 000 złotych gdzie kratka pozwala odliczyć od razu ok.60 000 złotych ,ale wątpię aby Porsche Cayenne Pana Ryszarda tak miało .W tym środowisku obnosić się z takim drobnym oszczędzaniem po prostu nie wypada .
Ta skuteczna walka , aby firmy płaciły większe podatki i aby jazda zwykłym samochodem ich nie zmniejszała trwa właściwie od połowy lat 90-tych z rozmaitymi zakrętami ,wzorami Lisaka , zakwestionowaniem tego zakazu przez Unie Europejską ,ostatnimi prośbami rządu do Brukseli i w końcu zgodę Brukseli na zakaz odliczania .
Minister finansów pokazuje tutaj determinacje , dbałość ,dobrą organizacje i umie zdążyć na czas .To dobra wiadomość dla nas , podatników i beneficjentów budżetu .
Walka o opodatkowanie i jakiekolwiek poznanie dochodu branży hazardowej też trwa wiele lat. Może w nieco innym korporacyjnym standardzie –rozmowy na cmentarzu ,haracze ,podejrzenia, ze partie polityczne przez lata oraz prywatnie ich niektórzy członkowie byli i są cichymi udziałowcami biznesu? , worki gotówki , pola golfowe . Może z inną skutecznością ale teraz jest nadzieja –Premier Tusk 30 lipca zażądał od swojego ministra nie tylko zwiększenia wpływów do budżetu z automatów o niskich wygranych ale i namysłu ,czy można większą ilość różnych gier objąć podatkiem .W innej wersji miał się o problemach ustawy dowiedzieć dopiero od CBA po 15 sierpnia ,ale to drobiazgi.
Opodatkowanie Pan Ryszarda niekoniecznie musi polegać na tym ,ze Pan Ryszard odda niesłusznie zarobione 500 mln . Podatek można starać przerzucić na klienta i zapłacą go kosztem swoich rodzin nałogowi hazardziści i ci wszyscy biedni ludzie dla których automat to jedyna szansą na sukces . Jeśli to się nie uda , zyski i wpływy do budżetu się zmniejszą –ale to wszystko teoria .Właściwie nikt nie wie ile automaty przynoszą zysku skora ich obroty nie są rejestrowane . W przeciwieństwie do niesłusznego zysku z kratki .
Skoro szacujemy wpływy z ustawy o automatach na ok. 1,5 mln dziennie /500 mln rocznie/ to gospodarskie podejście każe się martwic .Dzisiaj straciliśmy 1,5 miliona ,wczoraj też , a z pojutrze razem to już będzie 4,5 mln .Pani traci i Pan traci . Wypada się spieszyć , pokazać determinację i dbałość. Niestety nigdzie nie doczytałem / a w domu nie mam akurat telewizora/ czy premier każąc pisać ustawę na nowo wyznaczył końcowy czas jej wejścia w życie. No bo jeśli ta praca na nowo przesunie ustawę o np.6 miesięcy – a jej rezultatem będzie na przykład 1 mln zl rocznie więcej wpływu do budżetu w stosunku do dzisiejszej wersji ministra Kapicy - to nawet bez pomocy księgowej widać ,ze zacznie się to dopiero opłacać za 250 miesięcy . Zatem może nie warto tego przedłużać ,należy ustawę wprowadzać szybko ,a potem ewentualnie nowelizować ? Ale to chyba niemożliwe aby ktoś nie zrobił tej kalkulacji . Chociaż ona jest oczywiście dużo trudniejsza od operacji odliczenia VAT-u od paliwa ,to jednak premier nieraz pokazał ,że potrafi liczyć.
W internecie nie potrafię nigdzie znalezść informacji ,kiedy ona właściwie trafi do pierwszego czytanie i jaki jej stan prac nad nią obecnie . Codziennie liczę stratę 1.5 mln ,aż tu trach !!! Czytam ,ze Dorn mówi ,ze jak jej się nie uchwali do końca listopada to nie będzie obowiązywała w 2010 roku . Liczę: teraz mamy 1 pażdiernik ,do końca roku stracimy około 135 mln ,do końca przyszłego 500 mln .Oj ,to chyba nie jest gospodarskie podejście –no chyba , że się uda uchwalić do listopada. Pilnie śledzę bieżące wiadomości w na wszystkich portalach –i nic , nikt nie mówi kiedy ustawa wejdzie w życie ,jaki jest stan prac.
Zatem poprosiłem kolegę ,właściciela prywatnej firmy przebywającego właśnie na wczasach odchudzających i w związku z tym bez przerwy oglądającego telewizje /pomijając przesiadywanie w doskonałej jego zdaniem restauracji po zakończeniu nielicznych zajęć / :
Marek ,ja nie mam teraz w domu telewizora ,a ty stale oglądasz telewizje .Powiedz mi ,czy ktoś tam mówi kiedy ta ustawa hazardowa wejdzie w życie i czy na pewno wejdzie do listopada .Codziennie tracimy 1.5 miliona. Oboje wiemy ,że nie są to jakieś straszne pieniądze ,ale w końcu można by je dać na jakieś biedne dzieci albo boisko Orlik .Odnów mi nadzieje ,please ,daj mi newsa .
Po kilku dniach dzwoni i mówi, ze widział przemówienie Tuska i Tusk jest naprawdę great . Poza tym nigdzie nikt się tym nie zajmuje i niczego takiego nie słyszał.
A w TVN 24 ?
-tez nie
Ale „kropkę nad i” oglądasz?
-jasne ,ale tam są ważniejsze sprawy
A szkło kontaktowe ?
Ja jestem fanem „szkła „ , ciekawe …bo ten hazard to w sumie śmieszna sprawa -ale kiedy ustawa wejdzie ,to nie mówili .
Polsat ?
-w Polsacie sport chętnie oglądam siatkówkę
Telewizja publiczna ?
-dziennikarze w każdej telewizji mówią głównie to ze PiS wypowiedział wojnę Platformie .Albo odwrotnie?
Marek ,ty w Warszawie mieszkasz, nie możesz zapytać jakiego znajomego dziennikarza albo polityka ?
- słuchaj , ja ostatnio swoim przedstawicielom kupiłem parę samochodów z kratką , po tej decyzji Brukseli ,zamiast kupić te dwuosobowe z homologacją ciężarową. Tak w ogóle kup sobie w końcu ten telewizor i nie zwracaj mi głowy .Ja już nie mam czasu tą polityką się zajmować ,musze brać się w firmie do roboty bo mi koszty rosną .Cześć.
http://gospodarka.gazeta.pl/podatki/1,25044,6798893,Fiskus_znowu_zabiera_sie_za_auta_z_kratka.html


Komentarze
Pokaż komentarze