Dzien dobry wszystkim!
Zapraszam na bloga poswieconego roznym starociom, szczegolnie dobrom kulturalnym jak kryminaly milicyjne z czasow PRLu.
Postawilem sobie kiedys za szczytny hobbystyczny zyciowy cel zebranie i przeczytanie wszystkich powiesci kryminalnych PRLu. Gdzies okolo pozycji osiemsetnej zwolnilem tempo, ale czytam nadal.
A wszystko zaczelo sie 45 lat temu od wujka w szkolnej zbiorce makulatury. Ten wygrzebywal z oddawanej makulatury ksiazki warte czytania. M.in. kryminalke Edmunda Niziurskiego "Przystan Eskulapa" z roku 1959, w ktorej brakowalo szesciu stron pod sam koniec. Przepiekna powiesc o zamordowaniu naukowca, kradziezy jego pracy naukowej, oryginalnosci pracy milicji obywatelskiej, z barwnymi postaciami i gierkami slowotworczymi - jak to u Niziurskiego.
Niemoznosc zakupienia tej powiesci wtedy mnie bardzo zdenerwowala i ta zlosc byla wlasciwie zaczynem mojego kryminalistycznego hobby.
Z doba internetu poszlo latwiej. Skupowalo sie ksiazki na aukcjach, niekiedy za horrendalne ceny, bo okazalo sie, ze nie jestem w moich poszukiwaniach sam.
Dzisiaj szlag mnie trafia, kiedy widze nagle w ksiegarni wysylkowej kryminalki Edmunda Niziurskiego w nowym wydania, takze niewydane lub niewznawiane potad powiesci Edigeya, Zeydlera-Zborowskiego czy Kosteckiego.
Jacys dobroczyncy z Lomianek wydaja to po 22 zlote sztuka i daja nawet w wydawnictwie rabat. ltw.pl/
Tyle wstepu. O samych powiesciach i filmach nastepnym razem.
I juz z gory informuje o nastepnych dobroczyncach - Klubie MOrd. www.klubmord.com/
Zrzeszaja wszystkich wariatow, zbieraja dane, wydaja takze jakies rarytasy, zapraszam serdecznie.
Szczegolnie polecam ich recenzje kryminalow milicyjnych wydane drukiem w przepieknej szacie graficznej - kazda "seta" to sto recenzji Klubowiczow.

Wiecej o MOrdzie tez w nastepne dni.
Pseudonim wybralem nieprzypadkowo, o tym, ze nie zamordowalem Igi Korczynskiej, ze figi Igi zezarl dziadek Jacek, ect. tez pozniej.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)