Big impreza. Trzynascie lat z "Naszym Dziennikiem". Swietuja wszyscy. Ja tez. I nasza kotka, tez stala czytelniczka "Naszego Dziennika"

Ktos zna tego pana, z trzynastka?

(zrodlo: http://www.ddr-im-web.de)
Nie zna? Nie szkodzi, lata minely.
Kiedy siegam po "Nasz Dziennik", to jako pierwsze szukam relacji redaktora Waldemara Maszewskiego z Hamburga o Niemczech. Mily pan, w moim wieku, na jakich papierach i kiedy wyjechal do Niemiec - nie wiem, mam brzydkie podejrzenie, ze na tych samych, co i ja.
(zrodlo: www.yasni.de)
Artykuly redaktora Maszewskiego w "Naszym Dzienniku" to zawsze specjalne komentarze. Jak i dzisiaj. Tytul: "Bundeswehra pozostanie w Afganistanie co najmniej rok". Nie, ze Bundeswehra w ciagu roku da rady zwinac sie z Afganistanu.
Niemcy moga nawet rozdawac kazdemu obywatelowi tego swiata po Volkswagenie, to redaktor Maszewski napisze, ze Niemcow nie stac na rozdawania Mercedesow.
Kiedys za brzydkiego DDRa byl juz jeden taki pan. Nazywal sie Karl-Eduard von Schnitzler. Jego sztandarowy program TV w latach 1960-89 to:

(zrodlo http://upload.wikimedia.org)
Oczywiscie wybierajac nazwe "czarny kanal"pan von Schnitzler nie mial namysli wlasne programy, ale zachodnioniemiecka telewizja.
Ktora z kolei miala swoj "czarny kanal" w latach 1968-1988 prowadzony przez Gerhada Löwenthala.
Czarna propaganda zawsze byla i bedzie. Trudno. Piszacemu praca, nromalnemu czytajacemu kabaret.
A solowiejczykom na urodziny pucio-pucio i natchniona poezyja czytelnika:
Miłość i wiara
Gdy patrzę na rzeczywistość dzisiejszą
pełną obłudy, zdrady i chciwości,
gdy widzę nasze elity (i ich ideały życiowe), mam szczęście.
Ja zaznałem w życiu prawdziwej miłości.
Zasady rodzice wpoili,
nie zetrze ich obecna życiowa "słota".
To Bóg, Honor, Ojczyzna
i Cnota.
Żaden dzisiejszy władca
nie wydrze mi tego z serca,
bo zasady przez rodziców wpajane
utkane są z miłości kobierca.
Żaden z rządzących Krzyża nam nie odbierze,
a Polska inną będzie - w to wierzę.
Wojciech Górski, Śrem
12760



Komentarze
Pokaż komentarze (15)