Pare kadrow z ostatniego "Warto rozprawiac".
Panna Krysia:
Rodzina panny Krysi - mama, tata, dwie ciotki, siostry i brat:

Tak wyglada Slazak-Polak, o wybitnie slaskim nazwisku - smutny, wrecz ponury, ciagle zatroskany o Polskie; nie chce dociekac, czym zajmowal sie w czasach PRLu:

A tak wyglada Slazak-Slazak sam w sobie - luz, swietlana przyszlosc:

Pare drobiazgow na boku. Jerzy Gorzelik jest doktorem sztuk pieknych. W domu zona i trzy corki. Napisal m.in ksiazke o opactwie cystersow w Rudach Wielkich (!) Niewatpliwie zostanie co najmniej poslem na Sejm jak nie wypali z prezydentem Slaska.
Jedna mala uciecha historyczna na boczku. Juz chcialem pisac "Jorgus", a tu czytam, ze rodzice na chrzcie dali mu na drugie Zdzislaw. W roku 1971 to chyba na czesc towarzysza Decymbra. Poza tym piekne slaskie pochodzenie polskiego rodzaju.
Na koniec zagadka - z czego sie smieje redaktor Pospieszalski - smiejacy sie Jan Pospieszalski w "Warto rozmawiac" to raczej rarytas:

a) kiedy panowie Kutz i Gorzelik, na zarzut nielojalnosci wobec panstwa polskiego, odpowiadaja, ze przeciez wlasnie oni maja tylko i wylacznie polskie paszporty, a ci dwaj inni panowie, wielcy Polacy, maja po dwa?
b) kiedy na zarzuty europosla Czarneckiego, ze RAS chce zrobic ze Slaska Bawarie, tenze odpowiada, ze to nikt inny jak prezes Kaczynski w roku 2008 apelowal. zeby zrobic ze Slaska druga Bawarie, a Gorzelik z Kutzem calym sercem popieraja idee pana prezesa?
c) kiedy otrzymuje zaproszenie na krupnioki, zeby osobiscie mogl sprawdzic czym zajmuje sie RAS?
TAK warto rozmawiac!
14243
678
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (21)