11 obserwujących
139 notek
146k odsłon
786 odsłon

Zapiśnik- Marii Nurowskiej pożegnanie z polityką...

Wykop Skomentuj52

    Tak naprawdę jeszcze nie zaczęła, a już skończyła swoją przygodę z polityką. Nawet laleczki voodoo i wbijane szpileczki tej domorosłej szamance nie pomogły. Dlaczego? Przecież miała wszystko. Miała startować z list Koalicji Obywatelskiej w Nowym Targu. I nie wystartuje. Wszystko przez falstart. Okazuje się, że zebranie 2000 ważnych podpisów przerosło możliwości tej „znanej” pisarki w kategorii 80+. Jak sama poinformowała- ...Wczoraj cieszyłam się, bo udało się zebrać 2100 głosów, a więc bezpieczną rezerwę, a dzisiaj wiadomość, że 200 zostało odrzuconych przez mylne wypełnienie... Sto podpisów zabrakło, by w senacie zasiadła największa propagatorka mowy nienawiści. Na szczęście. Jednak wyborcy nie na wszystko wyrażają zgodę. Mówią również nie. Te dwieście mylnie wypełnionych podpisów mogło być swoistym sabotażem przeciwników pani Nurowskiej. Taki psikus tych jak to pisarka ich opisuje- ...Miałam możliwość zobaczyć te twarze, te mordy. Oni mają ordynarne ryje... W tym zdaniu można znaleźć całą charakterystykę niedoszłej senatorki. Można również wywnioskować, że lustra w łazience nie posiada. Na szczęście została usunięta z boiska jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywki. Jednak nie byłaby sobą, żeby swoją osobistą klęską nie obciążyć innych- ...Bo nikt przedtem tego nie sprawdził odbierając od wolontariuszy, bo te listy do mnie nie dotarły, ja tylko przekazywałam swoje. Bo właściwie zostałam sama. Bo działacze PO mi nie pomogli. (…) Miał przyjechać Schetyna, ale przesunął przyjazd (…) Zostałam sama i muszę wziąć to na siebie, że mandat dla KO przepadł... Najlepszym komentarzem słowa mistrza Wyspiańskiego  się zdają- ...Miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z piór... Jednak jest i odrobina refleksji, pisarka słusznie zauważa- ...muszę wziąć to na siebie, że mandat dla KO przepadł... Pocieszyć jednak panią Marię muszę.  Nawet jakby te podpisy ważne były, łatwiej jej szczyt Mount Everest  byłoby zdobyć niż senatorski mandat. Może więc lepiej wziąć się za pisanie książek z serii political fiction, gdzie ulubieńcy autorki młodzi, gniewni i piękni wygrywają wszelkie wybory?

                    image

                                               Maria Nurowska                  screen YouTube 

Wykop Skomentuj52
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale