Bodajże przedwczoraj w Najbardziej Postępowym Radiu FM (w skrócie TOK FM) pan prof. Belka podał przykłady na słabość Państwa , o której to słabości tak zawzięcie, wymachując sztućcami, rozmawiał z p. Sienkiewiczem. Otóż wg. Pana profesora słabością Państwa jest nieumiejętność wyegzekwowania danin publicznych czyli np. abonamentu rtv czy też bezradność Państwa wobec zgodnego z prawem postępowania podatnika , które to legalne postępowanie nie podoba się jakiemuś urzędnikowi czyli na ten przykład ministrowi finansów.
Ja tam jestem tylko magister ale wg mnie o sile Państwa nie świadczy skuteczność w nakładaniu i egzekwowaniu coraz to kolejnych , szkodliwych i nonsensownych danin publicznych , które są nakładane na obywatela by zrekompensować nieudolność i brak odwagi w reformowaniu finansów Państwa oraz utrzymywaniu wiary życia na kredyt. O sile Państwa nie świadczą coraz bardziej pokrętne przepisy , nie świadczy możliwość podjęcia wyjątkowo skutecznych „kontroli zadaniowych” i nie świadczy cwaniactwo w ukrywaniu w ten sposób rzeczywistego stanu finansów publicznych.
Takim właśnie cwaniactwem są pomysły „inżynierii finansowej” mające na celu kupienie „ciemnego luda” . Już nie sprzedanie czegoś „ciemnemu ludowi” z nadzieją , że ten to coś kupi. Ta możliwość już niestety się wyczerpała. „Ciemnego luda” trzeba kupić. Cały widz polega na tym , że trzeba go kupić za jego własne pieniądze lub za pieniądze , które w ten czy inny sposób się wykreuje. Tak wiem – gdzieś na samym dnie takiego myślenia jest spór ekonomicznych teorii i stara prawda, że nawet najbardziej liberalna władza jest zdolna do największych świństw gdy braknie jej pieniędzy. Ale mimo wszystko twierdzę , że o sile Państwa nie świadczy skuteczność w robieniu tych świństw. Im większe świństwo, po które Państwo musi sięgnąć tym mniejsza jest jego siła…


Komentarze
Pokaż komentarze (8)