monkton monkton
36
BLOG

Tylko JOW!!!

monkton monkton Polityka Obserwuj notkę 5

ciężko jest wybić się w przy tej twardej konkurencji...ale nadal próbuje- w końcu ktoś się ze mną wreszcie zaczął dyskusje...i dość szybko ją skończył...

A więc ordynacja wyborcza. Jest w Polsce i polskiej konstytucji wiele rzeczy hm...mówiąc językiem obecnych politykierów: niefortunnych... Najbardziej niefortunna jest właśnie ordynacja wyborcza. To przez nią mieliśmy w sejmie seksafere, skaczącego posła hulahopa Janowskiego, blokady mównicy , to przez nią musieliśmy długo szukać na zdjęciach piersi poseł Sandry- mniejsza o nazwisko- imie jest wystarczająco śmieszne.To przez nią mamy w sejmie Hojarskie, Sobeckie  i inne potwory. No i Beger... A no tak- przepraszam- mielismy. Teraz juz ich nie ma. Jest za to strażnik miejski i pani bokser. I pewnie parę innych orginałow też się znajdzie. Ale dlaczego???? Dlaczego głosując na jednych widzimy w telewizji dodatkowo 10 innych? 

Na czym polega system proporcjonalny? Wygląda to mnie więcej tak- jak wiadomo glosujemy na listy. Teoretycznie też na kandydata. Na każdej liscie jest tzw. koń. Koń ma pierwsze miejsce na liście bo jest znany. Czasami  zdarzy się ze tego drugiego tez ludzie kojarzą- jest więc takim źrebakiem. Załóżmy że w naszym okręgu jest do zdobycia 10 mandatów. Na liscie jest więc jeszcze przynajmniej 8 nazwisk!!! A znanych twarzy brak!  Okazało się że do zdobycia jednego mandatu trzeba było zdobyć 1000 głosów. A tu koń walnął 4000! Zdecydowanie wygrał z innymi końmi!. Ale przecież nie dostanie kon 4 mandatów! 3 przejda na liste. Źrebak  okazał się za młody - dostał jakiej 800 głosów. No ale przecież się 3 mandaty nie zmarnują. To dostanie biedaczek jeden. Ale pozostały jeszcze dwa. Przeszły one na pozostałych zapełniaczy list- ludzi których nikt nie zna i dostali łącznie moze ze 100 głosów. A może nie dostali żadnego....Ale mandat to mandat. Więc zasiądą sobie w poselskich ławach za nasze pieniądze. System proporcjonalny polega więc na absurdzie- pod hasłem odzwierciedlenia woli wyborców do parlamentu dostają się osoby przypadkowe!!! Jedyną ich zasługą jest takie podlizywanie się szefowi partii by ten umiescil ich wysoko na liscie.O metodach podlizywania pisal nie będę. To pierwszy bezposredni efekt proporcjonalnosci. Teraz drugi- do sejmu dostaje sie kilka partyj. Obecnie akurat są to 4 ale nie miejmy zludzen- będzie ich raz mniej raz więcej. Zadna partia nie będzie też miała większosci. Potrzebne będą koalicje. Koalicja polega na tym że duża partia bierze sobie jedną lub dwie małe i rezygnuje ze swojego programu by móc rządzić          ( czytaj- miętolić nasze pieniądze). Małe partie się zgadzają bo najczęście i tak nie mają programu. Efekt jest taki że oprócz i tak dla Polski złego rządu sld-psl(93-97) żadna większość w sejmie nie przetrwała 4 lat. I wątpie żeby szybko znalazła się taka co przetrwa- przy takiej ordynacji jest to nie tyle ciężkie co szkodliwe- każda większość to koalicja- kazda koalicja to oszustwo względem wyborców któży głosowali na jedną partię a ta realizuje program innej partii. 

Lekarstwem są oczywiście jednomandaowe okręgi wyborcze-JOW, a więc ordynacja większościowa. Ale żaden lider partyjny nie zrezygnuje z możliwości bycia panem życia i śmierci  w okresie ustalania list i nie zagłosuje za systemem który mu te możliwości zabierze- w krajach ordynacji większościowej partia znaczy dużo mniej- liczą sie ludzie. W USA prawie w ogóle nic nie znaczy. A u nas liczy się tylko Tusk Kaczynski Pawlak, Olejnicz....a nie akurat ta fujara się nie liczy...

To jest temat rzeka. Pisałem tylko bezpośrednich skutkach. Tych ubocznych jest za dużo- od dziur na drogach az po przymrozki.......

monkton
O mnie monkton

Trochę za mało pragmatyczny....Mam poglądy prawicowe a usposobienie i naturę niestety dość lewitującą...Treść konserwatywna a forma liberalna. oprócz polityki liczy się sport i muzyka więc to co gitowcy lubią najbardziej....

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka