Długo nie pisałem.oj długo....Na szczęście małe zainteresowanie blogiem ma też swoje plusy- nikt tego nie zauważa...Na szczęście kolokwia powoli się kończą, święta idą poseł Kempa błyszczy- można pisać!
A temat będzie niezręczny. Będę pisał o partii politycznej. Jedynej konsekwentnej partii w Polsce, bo konsekwentnie przegrywa wszystkie wybory zbierając bez wględu na frekwencje od 1 do 2% głosów. Ale co ciekawe znają ją wszyscy- i wszyscy wiedzą że będę pisał o UPR.
Pierwsze skojarzenie jest prawie zawsze takie same- aaa Korwin(złośliwi mówią Kurwin) Mikke- ten wariat. I tu zaczyna się pierwszy paradoks partii. Z Korwinem czy bez? Korwin dobry czy zły Korwin? Korwin przywódca czy tylko ideologiczna maskotka? Ponoć głowią się tam w partii nad tym już z 15 lat i nic wykombinować nie mogą. JKM jest postacią kontrowersyjną. Osoby kontrowersyjne są jak Doda- albo się patrzy w jej cycki myśląc o małym sam na sam jednocześnie siedziąc cicho, albo naskakuje że głupia jest i w ogóle- ale obojętny nie jest nikt!!! Z Korwinem też - albo się go lubi albo nienawidzi. Problem jest w proporcjach. Z 90% go nienawidzi napewno-, ale jeżeli pozostałe 10% zaczęłoby go uwielbiać to sukces partii murowany. Niestety wynika z tego wszystkiego, że 98% ma go w poważaniu a tych entuzjastów jest ze 2%. I po każdych wyborach zaczyna się lament- to przez niego! Korwin sio! I pewnie mają rację. Z drugiej strony zapominają, że prawie każdy sympatyk partii związał się z nią ( nieważne w jaki sposób) właśnie przez JKM. Gdy się Korwina odsuwa od kampanii wynik jest taki sam albo i gorszy. Recepta jest tutaj jedna- tej partii potrzeba nowego lidera - podobnie wyrazistego jak JKM ale majacego jednak nieustanny kontakt z rzeczywistością czego dziadkowi z Józefowa ostatnio coraz częściej brakuje. Niestety pan Popiela takim liderem nie jest....To co opisałem wyżyje jest więc pierwszym poważnym pytaniem? Z Korwinem czy bez?
Drugi problem UPR polega na jego ideowości. Sympatycy partii od razu mówią: my jesteśmy konserwatywni liberałowie! Jak sie zapytać- a co to? Odpowiedzą bez wahania- konserwatywni w sprawach społecznych, ale popierający słabe państwo nieingerujące w gospodarkę. I znowu wszystko pięknie. Gorzej jak się wejdzie w szczegóły - tutaj wychodzi, że UPR, mimo że wydaję się byc najjaśniej zdeklarowaną ideowo partią w Polsce jest chyba pod tym względem najbardziej zróżnicowana. No, bo gdzie ma sięgać ten liberalizm? Ano nie wiadomo- bo byli tam i anarchokapitaliści , libertarianie( niech mnie ktos kiedyś wytłumaczy czym to się różni...) , ale i konserwatywni narodowcy. I potem nie wiadomo- jaki był stosunek partii do Dmowskiego , jaki do stanu wojennego , jaki w ogóle jest stosunek do demokracji!!! itd itd itd. Pozyskiwać ludzi o poglądach wolnościowych tracąc elektorat konserwatywny czy na odwrót- jednocząc się tworząc silną prawicę narodową- z mniejszym ale jednak- akcentem na wolny rynek( ale już nie na słabe państwo). A zatem pytanie drugie- w prawo czy w lewo???
Trzeci problem wiąże się z drugim- czy można uczestniczyć w demokracji będąc przeciwko niej? Czy można bratać się z partiami, które uznaje się za "złe"( czasem kompletnie od tak- z zasady) po to by zrealizować choć część programu( który najpierw trzeba jasno określić)???? Jest to problem stricte polityczny. Każdy sympatyk partii chciałby widzieć UPR w sejmie. Kiedy jednak podpisano koalicję wyborczą z LPR- wybuchł pisk! A koalicja ta była jedyną szansa zeby UPR jakkolwiek zaistniała w tej kampanii. I jednak zaistniała- to, że Korwin jest dla partii zarówno ratunkiem jak i zagrożeniem opisałem już wyżej.... Z lpr, więc źle- jak parę lat wcześniej istniała koalicja z PO też psioczyli. Bo partia zginie sratatata. Wszystko przez zasadniczy błąd- to nie partia jako UPR jest ważna, ale pewnie zasadnicze idee, jakie glosi! To nie członkowie tej partii mogą zmienić kraj, ale konkretne działania i ustawy. I guzik mnie obchodzi czy zrobi to ktos z LPR, Platformy czy PiS!!!
Więc pytanie trzecie- UPR czy jej program?
Ja na te trzy pytanie odpowiedziałem- jak odpowiedzą sobie na nie pozostali sympatycy nie wiem ....


Komentarze
Pokaż komentarze (5)