30 obserwujących
2095 notek
530k odsłon
122 odsłony

Kościół w obliczu totalitaryzmu, Pius XI o komunizmie.

Wykop Skomentuj

Kościół w obliczu totalitaryzmu, Pius XI o komunizmie.


 image


Oto odpowiedź dlaczego stworzono czarny pijar Piusa XI :


PIUS XI


ENCYKLIKA


DIVINI REDEMPTORIS



Do Czcigodnych Braci Patriarchów, Prymasów, Arcybiskupów, Biskupów i innych Ordynariuszy, utrzymujących pokój i jedność ze Stolicą Apostolska, O BEZBOŻNYM KOMUNIZMIE


Czcigodni Bracia, pozdrowienie i Błogosławieństwo Apostolskie!


1. Przyobiecany Odkupiciel Boży rozjaśnia zaranie ludzkości. I dlatego ufna nadzieja na lepsze czasy nie tylko łagodziła żal za utraconym rajem rozkoszy (por. Rdz 3,23), lecz także towarzyszyła ludziom w ich uciążliwej i ciernistej drodze do chwili, "gdy nadeszła pełnia czasu" (Ga 4,4) i objawił się Zbawiciel, spełniając to gorące i długie oczekiwanie. On to zapoczątkował nową cywilizację, przeznaczoną dla wszystkich narodów, cywilizację chrześcijańską, o wiele doskonalszą niż wszystko to, co z wielkim trudem zdołały osiągnąć niektóre, uprzywilejowane narody.



2. Walka między dobrem a złem, będąca smutnym następstwem grzechu pierworodnego, wciąż trwa i wyrządza wiele szkód. Nigdy też ów dawny i podstępny kusiciel nie ustawał w oszukiwaniu ludzi zwodniczymi obietnicami. Dlatego to w ciągu wieków jedne wstrząsy następowały po drugich, aż doszło do obecnego przewrotu, który już się sroży albo staje się poważnym zagrożeniem niemal wszędzie, gwałtownością zaś i rozmiarami zda się przerastać wszystko, co Kościół wycierpiał w dawniejszych prześladowaniach. Z tego względu narody znajdują się w przerażającym niebezpieczeństwie popadnięcia na nowo w barbarzyństwo okropniejsze niż to, w jakim większa część świata znajdowała się w momencie przyjścia Bożego Zbawcy.



3. Domyśliliście się już niewątpliwie, Czcigodni Bracia, że tym groźnym niebezpieczeństwem, o którym mówimy, jest bolszewicki i bezbożny komunizm, wyraźnie dążący do tego, by zniszczyć doszczętnie wszelki ład społeczny i podważyć same podwaliny cywilizacji chrześcijańskiej.



CZĘŚĆ I - Stanowisko Kościoła wobec komunizmu


Dawniejsze orzeczenia


4. Kościół katolicki nie mógł milczeć wobec tego wielkiego zagrożenia i nie milczał. Nie milczała też Stolica Apostolska, uświadamiając sobie jasno, że szczególnym jej posłannictwem jest obrona prawdy, sprawiedliwości i wszystkich dóbr wiecznych, wzgardzonych i zwalczanych przez komunistów. Już wówczas, kiedy pewne koła wykształconych ludzi świadomie dążyły do rzekomego wyzwolenia kultury i cywilizacji ludzkiej z pęt religii i moralności. Poprzednicy Nasi uważali za swój obowiązek wyraźne wskazywanie na skutki, jakie ta dechrystianizacja społeczeństw musi za sobą pociągnąć. I tak błędy komunizmu już w roku 1846 uroczyście potępił Poprzednik Nasz, śp. Pius IX, a następnie w Syllabusie zatwierdził swój dekret przeciwko tej "ohydnej i samemu prawu naturalnemu przeciwnej nauce tzw. komunizmu, która, gdyby została przyjęta, stałaby się całkowitą ruiną wszystkich praw, instytucji i własności, a nawet samego społeczeństwa"(1). Później zaś inny z Naszych Poprzedników, nieśmiertelnej pamięci Leon XIII, w encyklice Quod apostolici muneris określił komunizm jako: "śmiertelną zarazę, przenikającą do najgłębszych komórek społeczeństwa i narażającą je na pewną zgubę"(2). On też z właściwą sobie przenikliwością wykazał, że ateizm mas, w tej epoce rozwoju techniki, wywodzi się z owej filozofii, która już od dawna usiłowała oddzielić wiedzę i życie od wiary i Kościoła.



Orzeczenia obecnego pontyfikatu


5. Także i My w czasie Naszego Pontyfikatu wskazywaliśmy niejednokrotnie z serdeczną troską na rosnące w przerażający sposób fale ateizmu. Kiedy w roku 1924 wróciła z Rosji Nasza misja, wysiana tam dla niesienia pomocy, wypowiedzieliśmy się przeciw błędom komunizmu w osobnym przemówieniu, skierowanym do całego świata katolickiego(3). A w encyklikachMiserentissimus Redemptor(4), Quadragesimo anno(5),Caritate Christi(6), Acerba animi(7), Dilectissima nobis(8)ogłosiliśmy uroczysty protest przeciw prześladowaniom chrześcijan, srożącym się w Rosji, Meksyku, a także w Hiszpanii. Nie przebrzmiało jeszcze echo Naszych stów, wygłoszonych w ubiegłym roku na otwarcie światowej wystawy prasy katolickiej czy podczas audiencji udzielonej uchodźcom hiszpańskim, a także przez radio, z okazji Bożego Narodzenia. Nawet najzawziętsi wrogowie Kościoła, którzy ze swego ośrodka w Moskwie kierują walką przeciw cywilizacji chrześcijańskiej, swymi nieustannymi atakami, przejawiającymi się zarówno w słowach, jak i w czynach, świadczą o tym, że Stolica Apostolska, także w naszych czasach, nie tylko nie przestała być najwierniejszym stróżem świętości religii chrześcijańskiej, ale także częściej i skuteczniej niż jakikolwiek inny autorytet na ziemi wskazywała na ogromne niebezpieczeństwo grożące ze strony komunizmu.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale