42 obserwujących
3535 notek
879k odsłon
  211   1

The Jerusalem Post/Na długo przed Izraelem Claude Lanzmann wzbudził gniew Polski


"A jednak, wcześnie rano, po krótkiej nocy, telefon zaczął dzwonić. To byli ci, którzy poprzedniej nocy byli na widowni: [Szef Fondation Saint-Simon Francois] Furet, Jean Daniel i wielu innych, każdy zaczął od ponownego opowiedzenia mi, jak bardzo podziwiali film, ale potem szybko gdy się odwróciłem, go skrytykować: film był niesprawiedliwy dla Polaków, nie pokazał, co zrobili, by ratować Żydów, i wyczułem, że sporo czasu spędzili na konsultacjach ze znajomymi w Warszawie. Polskie lobby działało szybko. "


"Mam film, który chcę wam pokazać"

Kiedy więc Poltel - Telewizja Polska - skontaktował się z nim półtora miesiąca po wypuszczeniu Shoah, pytając o prawa do emisji filmu dokumentalnego, Lanzmann znów był rozbawiony.


"Starałem się nie wybuchnąć śmiechem, mówiąc:" Moja droga pani, obawiam się, że nie rozumiem. W jaki sposób spodziewasz się kupić i nadać film, który cała Polska - prasa, radio, rząd i wszystkie oficjalne władze - bombardowały dzień i noc swoimi wyrzutniami rakiet? Odpowiedziała: "Uważamy, że to są ludzie, którzy nie widzieli filmu".


Według jego relacji Lanzmann skontaktował się z dyrektorem stacji telewizyjnej Lewem Rywinem, urodzonym z żydowskiej matki i rosyjskiego ojca, który stał się producentem "Listy Schindlera" Stevena Spielberga i "Pianisty Romana Polańskiego". "


Tajne spotkanie zostało później uzgodnione, a Rywin nalegał, by Lanzmann nie zdradził nikogo z nadchodzącej rozmowy, "szczególnie nie przed polską ambasadą".


"Mam film, który chcę ci pokazać", powiedział Rywin do Lanzmanna w zatłoczonej restauracji, gdy spotkali się, co reżyser "Shoah" opisał jako "konspiracyjny" ton.


"Jestem tu nieoficjalnie reprezentując generała Jaruzelskiego osobiście. Pokazałem Shoah wszystkim władzom w Polsce: Pan Olchowski, Minister Spraw Zagranicznych [osoba, która prowadziła kampanię przeciwko mnie] jest gotowy, abyś został stracony, "Lanzmann tak zacytował Rywina w swojej książce.


"Wielu z naszych najważniejszych generałów jest tego samego zdania i nakazało nam zbadanie, w jaki sposób pozwolono, aby takiej osobie jak ty dać wolną rękę, by grzebać w naszych zaułkach i malować tak negatywny obraz Polaków i ich związeków z Żydami. Tylko jeden człowiek cię wspiera, generał Jaruzelski.


Rywin wyjaśniał - w zamglonym opisie, Lanzmann powiedział, że "tylko w połowie rozumie" - że polityczna przyszłość Jaruzelskiego była zagrożona przez Olchowskiego. I ma wersję filmu.


 Lanzmann zgodził się obejrzeć edytowaną wersję.


Nie był już rozbawiony.


"Film, całkowicie wymyślony z nierzeczywistego, pokręconego umysłu Lwa, był absolutnie szokujący. Fakt, że ktokolwiek wyobrażał sobie, że twórca może zgodzić się na taką przeróbkę swojej pracy, (...)


"Film, który nosił tytuł Shoah, trwał około dwóch godzin. Niemcy zostały wymienione w około pięciu minutach... wszyscy z bohaterów Shoah, Żyd lub SSm an pojawili się na kilka sekund(..)


Wściekły, Lanzmann przerwał spotkanie.


"To nie jest nasze ostatnie słowo na ten temat" - brzmiały słowa pożegnalne Rywina, według Lanzmana.

Kilka miesięcy później polski rząd oficjalnie ogłosił, że osiągnął porozumienie z Lanzmannem, że film pójdzie jako pełny dokument w dwóch kinach w zamian za szeroki telewizyjny pokaz wersji Rywina. Reźyser Shoah skontaktował się z Le Monde, aby skomentować tak zwaną umowę, choć Lanzmann powiedział, że nigdy z nim jej nie konsultowano.


"Polskie lobby było tak aktywnye, tak potężne, że nikt nie zwrócił uwagi na moje zastrzeżenia" - ubolewał, nie zastanawiając się, czy jednostronna umowa została ostatecznie wdrożona przez polski rząd.


A Lanzmann spotka się ponownie z Rywinem w 1996 roku.


"Jesteś mi winien zadośćuczynienie" - powiedział Lanzmann, skłaniając Rywina do puszczenia pełnometrażowego filmu na polskim kanale telewizyjnym, który teraz prowadził. Lanzmann zażądał konferencji prasowej przed filmem; producent zgodził się. Ale konferencja prasowa została później anulowana bez wyjaśnienia. (Z relacji Lanzmanna pozostaje niejasne, czy transmisja była kontynuowana.)


W 2004 r. Rywin został skazany na dwa lata więzienia w sprawie głośnego korupcji nazwanej na potrzeby mulda filmowego, po tym, jak został skazany za pozyskiwanie milionów dolarów w łapówkarstwie, aby lobbować urzędników państwowych w celu zatwierdzenia praw medialnych.


Po serii innych odwołań w ostatniej chwili przez inne stacje telewizyjne, Shoah został po raz pierwszy nadany przez polską stację telewizyjną w październiku 1997 r. - 12 lat po wydaniu - oraz w polskiej telewizji krajowej w 2003 r.


"Hołd dla Polski"

Pod rządami polskiego rządu komunistycznego Lanzmann w latach osiemdziesiątych musiał złożyć wniosek o filmowanie w kraju i poprosić o przedstawienie treatmentu projektu.


Świadomy, że prawdziwa odpowiedź nie zostanie przyjęta, napisał, że film "miał być hołdem dla Polski, miał oddać sprawiedliwość krajowi i zadośćuczynić antypolskim uprzedzeniom".


W służbie opowiadania o Holokauście prześladowania Żydów "skłamałem, kiedy to stało się konieczne", napisał i przydzielono "swego rodzaju delegowanego szpieg z Służby Bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych" do monitorować filmowanie.


 

Szpieg "był ze mną bez przerwy, Ale tylko na początku, ponieważ szybko się zniechęcił, zmęczony rygorami filmowania lub nocnymi planami, które narzuciłem," napisał Lanzmann. "Szybko odkryłem, że lubił mocne trunki i ciągle wymyślałem powody, dla których mógł świętować, czyniąc go sojusznikiem. Potem rzadko się pojawiał. "


Choć nie zdyskontował polskich cierpień pod rządami nazistów, Lanzmann stanowczo zaprotestował w swojej książce, że polskie próby porównania strat z planowaną eksterminacją sześciu milionów Żydów.


Ubiegając się o pozwolenie na film, "starszy urzędnik państwowy, z którym miałem do czynienia, nie był nieprzyjemny i znałem już linię partyjną: po śmierci te trzy miliony polskich Żydów ponownie stały się pełnoprawnymi polskimi obywatelami, przyjmując całkowitą liczbę Polaków. ofiar do sześciu milionów "- napisał.


"U podstaw tego zdumiewającego i makabrycznego wyczynu księgowości była determinacja, by zanegować wyjątkowość i ogrom eksterminacji Żydów: sześć milionów unieważnia sześć milionów!"

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale