Paweł Łęski Paweł Łęski
98
BLOG

Tucker Carlson znowu odkrył historię. Szkoda, że nikt go o to nie prosił.

Paweł Łęski Paweł Łęski Polityka Obserwuj notkę 13

Tucker Carlson znowu odkrył historię. Szkoda, że nikt go o to nie prosił.


Człowiek, który nosił muszkę żeby wyglądać mądrzej, a skończył jako dyżurny błazen zwolniony z Fox News za kłamstwa, teraz tłumaczy nam II wojnę światową.


Jego wielkie odkrycie brzmi tak: Wielka Brytania nie musiała wchodzić do wojny, bo przecież Niemcy nie zaatakowały Brytanii, tylko Polskę. I w ogóle to Hitler nie tak "randomowo wjechał" do Polski, bo Niemcom przecież "wykrojono kawałki, w tym część Prus" i oddano je "innemu krajowi". A Brytania? "Nie miała z tym nic wspólnego" i "dobrowolnie przyłączyła się do wojny".  


To jest poziom myślenia gimnazjalisty, który zaspał na lekcje i teraz tłumaczy się przed tablicą.


Tak, Tucker. Brytania "dobrowolnie" przystąpiła do wojny. Tak samo dobrowolnie jak ktoś dobrowolnie płaci ubezpieczenie po tym, jak podpisał umowę. Brytyjczycy mieli sojusz z Polską. To się nazywa traktat, Tucker. Wiem, trudne słowo. Ma więcej niż 4 litery.


Drugi geniusz: "Hitler nie chciał wojny z UK". No jasne. Hitler w ogóle był pacyfistą, tylko te czołgi mu same wjechały do Warszawy. A to, że obciął kawałek Prus? No przecież logiczne - jak ci zabiorą rower w podstawówce, to masz prawo 20 lat później spalić sąsiadowi dom razem z rodziną.


To jest cały Carlson w pigułce. "Nie bronię Hitlera, ale..." i potem 45 minut broni Hitlera. Nawet Jacob Rees-Mogg, twardy torys z XIX wieku, musiał mu powiedzieć że "ociera się o bronienie Hitlera". Jak już Rees-Mogg mówi ci że przesadzasz z sympatią do nazistów, to wiedz że skręciłeś bardzo źle.  


Problem z Tuckerem nie jest taki, że jest zły. Problem jest taki, że jest po prostu głupi i leniwy. Gość, który przeczytał nagłówek na Wikipedii i myśli, że jest historykiem. Samozwańczy intelektualista dla ludzi, którzy uważają, że czytanie książek to spisek elit. Jego cała kariera to udawanie, że zadaje "trudne pytania", na które każdy uczeń z podstawówki zna odpowiedź, tylko boi się wyjść na idiotę.


On "nigdy nie rozumiał, po co w ogóle walczyć w II wojnie światowej, bo UK nie miała z tym nic wspólnego". No tak. To samo można powiedzieć o straży pożarnej. Po co gasić pożar u sąsiada, skoro to nie twój dom? Poczekaj aż spłonie cała ulica, geniuszu.  


Tucker Carlson to nie dziennikarz, to influencer dla historycznych analfabetów.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj13 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka