Tasnim news agency/ USA mogą zrezygnować ze szczytu w Warszawie z powodu niskiej frekwencji:
TEHERAN (Tasnim) - Rząd USA może zostać zmuszony do rezygnacji ze swojego planu wspólnego organizowania w przyszłym miesiącu globalnego szczytu skupionego wokół Iranu i Bliskiego Wschodu w Polsce, czytamy w raporcie.
23 stycznia 2019 r. - 14:06
"Dyplomaci mówili, że polskie ministerstwo spraw zagranicznych poprosiło europejskich ministrów zagranicznych o udział w konferencji, chociaż niektórzy europejscy dyplomaci spekulowali, że (Sekretarz Stanu USA) pan Pompeo może nawet odwołać konferencję w ostatniej chwili z powodu niskiej frekwencji lub obecności na poziomie niższej rangi urzędników", napisano w środę w Wall Street Journal.
Międzynarodowe zgromadzenie odbędzie się w Warszawie w dniach 13-14 lutego. Departament Stanu USA powiedział w oświadczeniu z zeszłego tygodnia.
USA stwierdziły we wtorek, że kontrowersyjna konferencja nie będzie dotyczyła Iranu i będzie miała szerszy program.
Ambasador USA w ONZ, Jonathan Cohen, powiedział Radzie Bezpieczeństwa ONZ, że spotkanie w Polsce nie jest "miejscem demonizowania lub ataku na Iran" ani też nie powinno ponownie otwierać argumentów na temat porozumienia nuklearnego Iranu z 2015 roku.
Powiedział raczej, że będzie to "globalna sesja burzy mózgów" obejmująca program dotyczący cyberbezpieczeństwa, pomocy humanitarnej w Syrii i Jemenie oraz ekstremizmu.(...)
ale Cohen powiedział, że spotkanie potwierdzi także "działalność rakietową Iranu i inne destabilizujące działania".
Dodał jednak: "Zakres dyskusji będzie znacznie szerszy niż dotyczyć miałby jakiegokolwiek kraju lub zestawiu problemów".
Pompeo ogłosiło na początku stycznia, że konferencja skoncentruje się na Iranie jako "destabilizującym wpływie w regionie", ale Stany Zjednoczone nie zdołały zgromadzić na konferencji krajów sprzymierzonych.
Europejscy sojusznicy nie zgadzali się na konferencję, obawiając się, że będzie ona służyć jako sesja do krytykowania Iranu i promowania amerykańskiej decyzji o wyjściu z porozumienia nuklearnego, co jeszcze bardziej pogłębi nacisk na Unię Europejską, by rozwiązać umowę.
Rosja, rosnący gracz na Bliskim Wschodzie, ogłosiła we wtorek, że odrzuciła zaproszenie na warszawskie spotkanie. Federica Mogherini, szefowa unijnej dyplomacji, oznajmiła, że nie będzie uczestniczyć w spotkaniu.
Rosyjski ambasador ONZ, Wasilij Nebenzia nazwał konferencję "kontrproduktywną" i zapytał USA, dlaczego Iran, regionalna siła, nie został zaproszony, jeśli konferencja ma na celu walkę o regionalną stabilność.
"Próby stworzenia sojuszów wojskowych w regionie poprzez organizację konferencji i skupienie się na uproszczonym, jednostronnym podejściu, które jest wyraźnie powiązane tylko z Iranem, przynoszą efekty przeciwne do zamierzonych" - powiedział Nebenzia do rady.
Minister spraw zagranicznych Iranu, Mohammad Javad Zarif, nazwał konferencję "cyrkiem anty-irańskim" i złożył skargę do Polski za współorganizowanie tego wydarzenia.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)