"Czym jest dla mnie wolność?"
Jeżeli pytacie MNIE o to czym jest wolność to odpowiedź mam prostą:
"Wolność to świadome wypełnianie swojego powołania."
Gdy jestem świadom celu dla którego powołał mnie Stwórca i tenże cel realizuję - wówczas jestem wolny.
Zatem każdy z nas może stać się wolny jeżeli tylko:
- primo - będzie właściwie odczytywać swoje przeznaczenie,
- secundo - będzie je realizować.
Jakież proste i jakże trudne zarazem. Ba! Niewykonalne prawie! No bo, jak "właściwie" odczytać swoje przeznaczenie, skoro wszyscy wokół nas wyrzucają z siebie prawdziwe litanie powołań dla nas "najwłaściwszych"?
Patriota! Konserwatysta! Demokrata! Syn! Mąż! Wyborca! Adwokat! Lekarz! ...
Jak w tym zgiełku dotrzeć do tego co jest naszym, i tylko naszym, "jądrem jasności"? Jak obronić się przed całym tym zgiełkiem by wsłuchawszy się w siebie krzyknąć: "Heureka! Jestem, aby...!" ?
Co mówicie? Że to wysokie "C"? Że to grafomańskie? Że "wolność" to takie mniejsze "w"? Bardziej pragmatyczne? No cóż, może macie rację... a może właśnie dlatego nie możemy się dogadać czym jest wolność. Bo mówimy o jej konsekwencjach zamiast o niej samej! O wyborach, które często nie były nasze! O życiowych koleinach, w których z uporem tkwimy, nawet jeżeli sami się w ten sposób zniewalamy!
Pełnione role, zadania i obowiązki powinny wynikać z właściwie rozpoznanej, indywidualnej wolności. Gdy tej świadomości nie ma zostajemy zredukowani do "wykonywacza" zawodu, funkcji, roli społecznej etc. Możemy powtarzać sobie, żeśmy wolni, ale czy to prawda?
Jeżeli, tu i teraz, faktycznie wiemy co jest naszym przeznaczeniem i realizujemy je, wówczas, nawet w niewoli i z okrwawionym grzbietem możemy być prawdziwie wolni.
"Czy wolność ma swoje granice?"
Tak rozumiana wolność ma tylko dwie granice. Obydwie leżą w nas samych - jest to granica naszego poznania oraz granica naszej determinacji.


Komentarze
Pokaż komentarze