Mediom…
Niedobrze mi…
Faszyzm, faszyści bla, bla, bla. Czy dziennikarze telewizyjni to w większości niedouczeni ignoranci, a może to banda idiotów o ograniczonym ilorazie inteligencji?! Może brak im elementarnej wiedzy, a może to zwykłe gnidy, kanalie i sprzedajne dziwki? Przepraszam tu panie trudniące się najstarszym zawodem świata, wy przy naszym kwiecie dziennikarstwa wglądacie jak niewinne, czyste i piękne dziewice.
Pytania powyższe nasuwają mi się po obejrzeniu w TV relacji z Marszu Niepodległości. Dotyczy to właściwie wszystkich stacji. Ja nie widziałem tam żadnego „faszysty”. Widziałem natomiast spokojny przemarsz ludzi, którzy w Tym Dniu chcieli zamanifestować swój PATRIOTYZM.
Zachowanie, które można by porównać do działań faszystowskich bojówek prezentowali natomiast kontrdemonstranci spod znaku GW. Profanacją pamięci męczeństwa wielu ludzi, którzy przeszli przez obozy koncentracyjne było poprzebieranie tej rozwrzeszczanej i rozwydrzonej tłuszczy w „obozowe pasiaki”.
Przerażająca jest postawa mediów. Dzisiejsze relacje to tylko maleńki wycinek z tego, w jaki sposób przedstawia się nam obraz świata. Serwowany społeczeństwu fałsz, obłuda i całkowite odwrócenie podstawowych wartości prowadzi do wykreowania bezmyślnej, bezwolnej zdalnie sterowanej masy. Masy, która ma głosować i myśleć tak jak tego chcą służby i politycy stojący za medialnymi koncernami. Dziennikarze przestali relacjonować wydarzenia, nie są już bezstronnymi strażnikami demokracji, stali się wyrobnikami, którzy za pieniądze (całkiem nie małe zresztą) powiedzą i przekażą nam każdą bzdurę, jaką każą im ich przełożeni.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)