Scenariusz pesymistyczny.
Organizujemy imprezę sportową na gigantyczną skalę. Co będzie, gdy nasi wrogowie postanowią wykorzystać to do realizacji własnych celów? Czy nasze służby brały pod uwagę skrajne scenariusze wydarzeń?
Na EURO 2012 do Polski ma podobno zjechać coś około 50 tyś. rosyjskich kibiców.
Ekipie rządzącej w Rosji wcale nie zależy na dobrych stosunkach z nami. Wręcz odwrotnie! Im gorzej tym dla nich lepiej. I wbrew pozorom nie ma większego znaczenia, kto aktualnie rządzi naszym krajem. Długofalowy cel jest jeden: destabilizacja i marginalizacja. Polska słaba ekonomicznie, politycznie, militarnie, bezwolna, podatna na korupcję i wszelkie zewnętrzne wpływy to idealny „partner” dla Moskwy.
Mam wrażenie jakby rządzący naszym krajem w ogóle tego nie dostrzegali. Wręcz odwrotnie, festiwal służalczości i podległości zapoczątkowany „katastrofą smoleńską” nadal trwa w najlepsze. Czy oni nie rozumieją, że jest do droga donikąd?!
Władcy kremla nie wahali się wysadzać bloków mieszkalnych we własnych miastach by mieć pretekst do rozpętania wojny w Czeczenii. A wyobrażacie może sobie konsekwencje, jeśli FSB czy jakaś inna ichniejsza służba postanowi w podobny sposób uatrakcyjnić planowany przemarsz rosyjskich kibiców przez Warszawę, a jeśli nie sam przemarsz to jakieś inne wydarzenie na EURO związane z rosyjską reprezentacją bądź kibicami? Oczywiście o ten podły i nikczemny czyn rosyjskie władze i media od razu oskarżą się Polaków. Nie łudźcie się, jeśli uznają, że jest to dla nich korzystne na pewno nie będą mieli żadnych skrupułów by taką akcje przeprowadzić.
Jak to może wyglądać?
1. Prowokacja rosyjskich służb. Atak nas własną reprezentację, lub na jej kibiców.
2. Potężna medialna wrzawa oskarżająca Polaków o ten czyn, w szczególności (przepraszam za ten epitet) PiS-owskich faszystów.
3. Ciekawe ilu w grupie około 50 tys. kibiców jest świetnie wyszkolonych żołnierzy specnazu i agentów tajnych służb gotowych na dany rozkaz szerzyć chaos i terror?
Pamiętacie zamach w Bombaju? Wyobraźcie sobie teraz to samo tylko na o wiele większą skalę.
4. Światowe media nieustannie grzmią o niebywałym barbarzyństwie Polaków. Pojawiają się głosy różnych polityków i „autorytetów” nawołujące do interwencji i ukarania polskich nazistów.
Ostatnie „ruchy” medialne wokół reprezentacji Rosji i jej kibiców wywołują u mnie pewien niepokój. Bardzo bym nie chciał żeby święto futbolu, jakim ma być EURO 2012 zamieniło się w wersję środkowoeuropejskiego Armagedonu.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)