Czego się wczoraj dowiedzieliśmy?
Faktem bezspornym jest:
1. Na szczątkach TU-154 wykryto ślady substancji, które mogą być pozostałością po materiałach wybuchowych.
2. Co jest znaczące tych śladów jest bardzo dużo.
Pobrano wiele próbek. Na upiorną groteskę zakrawa fakt, że te próbki będą badane w Rosji. A my jak będziemy grzeczni to może coś dostaniemy w ramach pomocy prawnej.
3. Tak zgadzam się z prokuraturą: materiałów wybuchowych nie stwierdzono. Oczywiście nikt nie znalazł przecież świetnie zachowanej kostki plastiku, trotylu czy innej bomby z podłączonym do niej budzikiem.
4. Zastanawiający jest fakt, że badania przeprowadzono dopiero po 2,5 roku. Co może być jeszcze ciekawsze, po co? Przecież według oficjalnej narracji wszystko już widomo: brzoza, wsie pagibli, mamy już dość Smoleńska, patrzmy w przyszłość itp.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)