1. Wczoraj konsorcjum firm Polimex Mostostal oraz Hochtief Polska i Hochtief Infrastrukture ogłosiły w komunikacie, że wycofują się przetargu na budowę terminala pasażerskiego Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) o wartości ponad 5 mld zł i nie złoży w nim oferty. Przez blisko rok trwał tzw. dialog konkurencyjny związany z realizacją tej inwestycji w którym uczestniczyło 5 konsorcjów ( Budimex S.A. , Mirbud S.A. NDI S.A., PORR S.A. i wspominany Polimex Mostostal), teraz zostało w nim tylko 4 firmy. Co więcej jak wynika z komunikatu Polimex Mostostal firma ta uznała ,że zarówno ryzyka realizacyjne tej inwestycji i warunki kontraktowe są nie do zaakceptowana, zgłosiła także zastrzeżenia co do wyznaczonego terminu składania ofert, a także zwróciła uwagę na niejasności biznesowe i techniczne. Rezygnacja tak dużego konsorcjum ze składania oferty na realizację tej inwestycji z tak jaskrawymi zastrzeżeniami związanymi z procesem przygotowawczym związanego z przetargiem jest poważnym sygnałem, że kierowanie tą inwestycją mówiąc najoględniej nie jest w najlepszych rękach.
2. Przypomnijmy, że media coraz częściej informują, że spółka CPK ( nazywana zresztą przez ekipę Tuska niezgodnie z prawem Port Polska), ma coraz większe problemy z uzyskaniem od ministra finansów środków , mimo tego że były one przewidziane zgodnie z Programem Inwestycyjnym CPK i to zarówno na część kolejową jak i część lotniskową. Już w latach 2024-2026 spółka CPK powinna otrzymać na inwestycje lotniskowe w papierach wartościowych ponad 5 mld zł, a na część kolejową ponad 14 mld zł, a więc łącznie ponad 19 mld zł, a otrzymała zaledwie 5,4 mld zł i to na wszystko. Dopiero na początku sierpnia pełnomocnik rządu ds. realizacji tej inwestycji wystąpił do ministra finansów o w 7,5 mld zł w papierach skarbowych, ale nawet gdyby zostały one przekazane to w stosunku do tego co przewiduje Program Inwestycyjny CPK, będzie brakowało aż 6 mld zł, co zapewne będzie oznaczać poważne opóźnienia w jej realizacji.
3. Spółka CPK upomina się o środki na swoje inwestycje kolejowe z resortowego programu FEniKS ( Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko) ,ale okazuje się ,że mimo tego, że ten Fundusz dysponuje kwotą ponad 23 mld zł , to Kolej Dużych Prędkości i jej linia z Warszawy przez CPK do Łodzi, nie może z niego uzyskać finansowania. Ba ostatnio okazało się, że wśród beneficjentów tego resortowego Funduszu, niespodziewanie znalazła Pomorska Kolej Metropolitalna, będąca spółką samorządu województwa pomorskiego, a nie ponoć strategiczna inwestycja polskiego rządu. Co więcej inwestycje realizowane z FEniKS powinny być zakończone i rozliczone najpóźniej do końca grudnia 2029 roku, a inwestycja pomorskich kolei, ma zostać realizowana w latach 2028-2030, co oznacza, że choćby z tego powodu nie powinny uzyskać wsparcia z funduszu.
4. Karuzela kadrowa w samym CPK ( okazuje się ,że brak jest chętnych, którzy podjęliby się kierowaniem tą spółką po odwołaniu poprzedników) i wokół tej firmy z odwołaniem pełnomocnika ds. jej realizacji ministra Macieja Laska i powołaniem na jego miejsce ministra Piotra Malepszaka na czele, jak wszystko na to wskazuje, będzie się dalej kręcić. Jednak coraz poważniejsze problemy z finansowaniem tej inwestycji, tylko potwierdzają, że rząd koalicji 13 grudnia wprawdzie przymuszony presją społeczną do realizacji tej inwestycji, jednak nie ma do niej, nie tylko serca, ale także chęci i umiejętności.
5. Wprawdzie pierwsza łopata na budowie części lotniskowej, miała zostać wbita w ziemię jeszcze we wrześniu ( przynajmniej tak zapewniało poprzednie kierownictwo spółki CPK), ale mamy już prawie pierwszy tydzień października, ale zapowiadanego wbicia łopaty jak nie było tak nie ma. Przypomnijmy tylko, że premier Tusk już przed drugą wyborów prezydenckich, a więc w maju poprzedniego roku, przed jednym z posiedzeń Rady Ministrów, stwierdził, że w związku z realizacją CPK „robota ruszyła” , a przecież, nic takiego nie miało miejsca. Nie ulega więc wątpliwości, że realizacja tej inwestycji przez ekipę Tuska, to najczęściej ruchy pozorowane, a wcześniejsza i obecna karuzele kadrowe oraz ewidentny brak środków na kolejne przedsięwzięcia, tylko potwierdzają, że dopiero po odsunięciu tego rządu od władzy, sytuacja może ulec radykalnej poprawie.
6. Teraz głośne wycofanie się znanego konsorcjum Polimex Mostostal z przetargu na budowę terminala pasażerskiego CPK z komunikatem, że ryzyka związane z realizacją tej inwestycji są zbyt duże, co więcej są poważne niejasności biznesowe i techniczne, źle wróży zarówno temu przetargowi jak i samej budowie. Pojawiły się bowiem informacje, że być może CPK trzeba będzie przeprojektować (prace projektowe kosztowały już około 2 mld zł), bo zmieniono rozporządzenie dotyczące tuneli kolejowych, co więcej owo rozporządzenie było przygotowane w resorcie, którego wiceministrem jest ten sam człowiek ,który jest pełnomocnikiem rządu ds. realizacji tej inwestycji. Mimo wydawania ogromnych środków związanych CPK, sama inwestycja ciągle nie jest rozpoczynana, co więcej nadzorujący jej realizację urzędnicy, w tym wiceminister infrastruktury, działają tak, jakby nie chcieli, aby za ich rządów prace w ogóle się zaczęły.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)