79 obserwujących
350 notek
824k odsłony
1406 odsłon

Paweł Floreński a Einstein

Wykop Skomentuj54

Zainteresowanie fizyką często tłumaczy się tym, że fizyka zawsze zajmowała ważne miejsce w systemie ludzkiej wiedzy - od starożytności, kiedy słowo "fizyka" oznaczało naukę o przyrodzie. W całej nowej i najnowszej historii, fizyka była liderem postępu naukowego. Jej koncepcje i metody służyły jako modele dla innych nauk, to znaczy były paradygmatem wiedzy przyrodniczej w ogóle. Nauki przyrodnicza, a zwłaszcza fizyka, od XVII wieku podążały ścieżką identyfikacji wewnętrznej integralności i jedności badanych obiektów. Fizyka jest w poszukiwaniu jedności, zarówno jedności jej podstawowych teorii, jak i jedności w jej relacjach z innymi naukami przyrodniczymi.

W historycznym rozwoju nauk fizycznych zdarza się, że istniejąca fundamentalna teoria nie obejmuje niektórych z zaakceptowanych podstawowych faktów doświadczalnych; okazuje się, że takie rozumienie ich wykracza poza granice tej fundamentalnej teorii, a czasami tylko geniusz jest w stanie to dostrzec.

W ten sposób powstała ogólna teoria względności ...

Albert Einstein, tworząc teorię względności, po raz pierwszy w historii fizyki położył fundament pod zrozumienie podstaw fizyki, która była daleki od fizyki czasów Newtona do końca XIX wieku. W teorii względności dogmatyczna idea o niezmienności podstawowych zasad i pojęć fizyki, która wydawała się Einsteinowi bezmyślna, została zniszczona. Niektórzy badacze filozoficznych zagadnień przyrodniczych docenili dość wcześnie znaczenie odkryć Einsteina, określając go mianem "Człowieka drugiego tysiąclecia". A jednak główne odkrycie jego życia, teoria względności, nadal pozostaje, jak gdyby, poza obszarem szerokiego publicznego zainteresowania.

Wyjaśnia to wiele uprzedzeń i mitów otaczających jego wielkie imię. Jedno z najczęstszych nieporozumień: „odkrycia Einsteina odnoszą się wyłącznie do fizyki, której zwykły śmiertelnik nie może zrozumieć i nie zawierają całkowicie nowych ideologicznych idei”. Jest to w 100% nieuzasadnione i fałszywe sformułowanie.

Kolejny mit opiera się na pomówieniu, że sam Einstein niczego nie stworzył, a jedynie podsumował szereg praw odkrytych przez Lorentza, Poincarego i innych. A przecież "... teoria względności wyszła z rąk jej twórcy bez eksperymentalnego prologu, choć w literaturze często jest inaczej. Nie oznacza to, że Einstein nie miał bezpośrednich poprzedników - byli to przede wszystkim Lorenz, Poincare, ale prekursorzy teorii nie są jego twórcami, a ci drudzy nie powinni zostać zapomniani” – pisał celnie pewien filozof. Bądź co bądź, ale jak dotąd próby "obalenia" Einsteina na świecie są niczym innym jak kolejnymi projektami perpetuum mobile. Nie można było zwrócić uwagi na wszystkie te złudzenia i błędne przypuszczenia, jeśliby odkrycia "Wielkiego Transformatora Nauk Przyrodniczych" były powszechnie znane. Jednak paradoksalnie dziś wielu ludzi wciąż żyje z przed-Einsteinowskimi pomysłami na temat otaczającego ich świata. Być może większość jest przekonana, że teoria względności twierdzi, że wszystko jest względne ...

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że Einstein odkrył bezsens koncepcji "jednoczesności" dla różnych systemów będących w ruchu, że nie ma absolutnej fizycznej przestrzeni i absolutnego fizycznego czasu, że nie ma oddzielnej przestrzeni i czasu, ale jest czterowymiarowe przestrzenno-czasowe kontinuum - czasoprzestrzeń.

Albert Einstein był nie tylko wielkim fizykiem, ale także myślicielem. To prawda, że jego filozoficzne i ideologiczne stwierdzenia są często skryte w głębinach prac naukowych i być może nie zostały zrozumiane do końca. A fizyczne odkrycia samego naukowca wykraczają daleko poza granice fizyki, ponieważ Einstein przede wszystkim dokonał filozoficznego przełomu w nieznane. I można przypuszczać, że być może czytelnicy blogera o nicku Eine  dojdą jeszcze do ideologicznego przełomu w rozumieniu Einsteina.

image

8 grudnia 2018 mija 81 lat od męczeńskiej śmierci zapomnianego rosyjskiego Leonarda da Vinci. W.Komarowskij: Portret o. Pawła Floreńskiego, 1924. Kliknij

Paweł Floreński - kapłan z doskonałym wykształceniem matematycznym, filozof, wybitny humanista, neoplatonik, estetyk, biolog, fizyk, elektrotechnik, chemik, matematyk, badacz flory, muzealnik, antropolog, wynalazca, poliglota, poeta https://www.salon24.pl/u/zbigwie/506439,o-kilku-wybitnych-intelektualistach-xx-i-xxi-wieku - napisał dzieło „Mnimosti w geometrii http://opentextnn.ru/man/?id=3812 https://www.runivers.ru/upload/iblock/25d/florensky.pdf ”, które przetłumaczono nieprawidłowo jako "Fikcje w geometrii" /nie ma co się dziwić, to w Polsce najmniej znany największy filozof rosyjski/. On rozpatruje każdą płaszczyznę jako mająca dwie strony „dodatnią” i „ujemną”, a ta „ujemna” jest obszarem wielkości urojonych. W pracy „Wyobrażenia w geometrii” („Imaginaries In Geometry”, a może lepiej „Liczby urojone w geometrii”) dał bardzo nietradycyjną interpretację odkryć Einsteina. Zasugerował, że fizyczny zakaz prędkości większych niż prędkość światła nie oznacza, że nic nie dzieje się za barierą szybkości światła. Tam zaczyna się świat matematycznych „wielkości urojonych”: wyobrażeń, pozorów - urojonych liczb. Fizycznie nie mają one żadnego znaczenia, a metafizycznie stanowią opis Tego świata. Najbardziej interesujący u Floreńskiego jest moment pokonania prędkości światła. Wprowadza parametr, od którego mają zależeć charakterystyki ciał systemu będącego w ruchu, obserwowane z nieruchomego systemu:

Wykop Skomentuj54
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie