zdzisiek zdzisiek
177
BLOG

Bardzo trudno jest porzucić myślowe przyzwyczajenia.

zdzisiek zdzisiek Gospodarka Obserwuj notkę 1

 

Na bezrobociu, wrzesień 1999r.
 
Bardzo trudno jest porzucić myślowe przyzwyczajenia.
 
Bardzo trudno jest porzucić myślowe przyzwyczajenia, bardzo trudno jest przyznać się do pomyłek, do tego że własne myślenie było obarczone błędami, że nie przewidziało się wszystkich konsekwencji takiej a nie innej polityki, bardzo trudno przyznać, że przeciwnicy polityczni, których poglądy się wcześniej podważało mają choćby cząstkowe racje. To okopywanie się we własnych poglądach jest widoczne po wszystkich stronach politycznej sceny. Bardzo trudno dochodzi się też do kompromisów. Jednak nawet wtedy gdy swoje racje nadal uważa się za słuszne kompromis jest często niezbędny do tego, by wektor całego układu politycznego jakim jest państwo skierować ku rozwojowi.
Moje poglądy ewoluują. Wcześniej uważałem liberalne poglądy głoszone przez niektórych działaczy i publicystów za rozsądne i racjonalne, dziś uważam je w dużej za zbyt jednostronne i dość życzeniowe, niedopuszczające myśli, że może w transformacji gospodarczej i społecznej popełnione zostały jakieś błędy, za niedostrzegające dzisiejszych społecznych problemów. Zmieniała się też moja ocena poglądów gospodarczych niektórych polityków nieliberalnych. Wcześniej uważałem, że są oni zbyt zachowawczy nie tylko politycznie (zbyt zanurzeni w przeszłości i teraźniejszości, w chęci rozliczeń ludzi, a mało otwarci na przyszłość) ale też zbyt mało odważni w reformowaniu gospodarki. Dziś uważam, że w ich poglądach było duzo racji i że jak we wszystkim potrzebny jest umiar, również umiar w liberalnych poglądach gospodarczych.
Z drugiej strony radykalna krytyka wszystkiego co do tej pory dokonano i szukanie radykalnych rozwiązań też nie są konstruktywne. Potrzebny jest kompromis. Zarówno głosy totalnego zadowolenia z dotychczasowych przemian i budowy nowej rzeczywistości społecznej, politycznej, gospodarczej, jak i głosy totalnej negacji i konieczności budowania wszystkiego od początku są chyba złe i mało konstruktywne. Najkorzystniejszym rozwiązaniem dla Polski byłoby doprowadzenie do konsensusu między różnymi politycznymi siłami szeroko pojętego politycznego środka. Zamiast okopywania się na swoich dotychczasowych, ustalonych pozycjach, zamiast kurczowej obrony swoich racji, swojego dotychczasowego myślenia, otwieranie się na poglądy innych.
Potrzebne jest skupienie uwagi na najważniejszych dla kraju sprawach, przede wszystkim na jego przyszłości, na warunkach potrzebnych do jego rozwoju. ale potrzebne jest też porządkowanie i zwalczanie istniejących patologii gospodarczych i społecznych i nie dopuszczanie do ich powstawania w przyszłości.
Jest dużo racji w głoszonej potrzebie moralnej odnowy, jest też dużo racji w głoszonej przez środowiska liberalne potrzebie skupienia się na przyszłości Polski, na jej rozwoju, na potrzebie zjednoczenia wszystkich sił, skupienia całego społeczeństwa wokół nadrzędnych celów i zadań Potrzebna jest przebudowa systemu wartości dokonana przez społeczeństwo a zwłaszcza przez elity i to wszystkie elity, niezależnie od ich politycznego umiejscowienia. Potrzebne jest większe poczucie społecznej wspólnoty, większe wyczulenie i solidarność z najsłabszymi, z najuboższymi, potrzebne jest rozróżnianie aktywności i przedsiębiorczości od pazerności na pieniądze i władzę i nie doszukiwania się bierności w ludzkiej bezsilności i aktywności w cwaniactwie i bezwzględności. Aktywność i przedsiębiorczość nie mogą przekształcać się w bezwzględne dążenie, w bezwzględną walkę o osiągnięcie osobistego lub grupowego super sukcesu.
zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Gospodarka