zdzisiek zdzisiek
550
BLOG

Niewykorzystane potencjały ludzkiej pracy i ludzkich zdolności.

zdzisiek zdzisiek Gospodarka Obserwuj notkę 0

 

Na bezrobociu, wrzesień 1999r.
 
 
Sytuacja gdy jednostki nie mogą zaspokoić swoich potrzeb jest sytuacją bardzo złą, stresującą, upokarzającą, sytuacja, gdy nie mogą zaspokoić swoich podstawowych potrzeb jest sytuacją tragiczną, bez względu na to, czy jest ona spowodowana brakiem towarów na rynku, gdy popyt przewyższa możliwości podaży gospodarki czy brakiem możliwości ich nabycia z powodu braku pieniędzy.
Sytuacja, gdzie z jednej strony potrzeby społeczne w ogromnej mierze nie są zaspakajane, w tym nie są zaspakajane potrzeby podstawowe, a z drugiej strony występuje duże bezrobocie jest sytuacją frustrującą, jest sytuacją niewykorzystanych społecznych możliwości. Gdy nie są zaspakajane potrzeby wyrafinowane, o dużej złożoności, wysokiej jakości, którym gospodarka na obecnym etapie zaawansowania (zacofania) technologicznego, technicznego i organizacyjnego nie jest w stanie sprostać to jest to zrozumiałe. Natomiast, jeśli nie są zaspokajane potrzeby podstawowe dużej części społeczeństwa i potrzeby, którym gospodarka przy obecnym jej stanie zaawansowania technologicznego, jakościowego może sprostać  i jednocześnie występuje wielkie bezrobocie, to jest to sytuacja niezrozumiała, jest to marnowanie potencjału ludzkiej pracy, ludzkich zdolności i możliwości.
W stopniu wykorzystania potencjału pracy i zdolności wszystkich członków wspólnoty wyraża się jej poziom mądrości i umiejętności efektywnego rozwoju.
 
Czy nie można by uruchomić opanowanych już przez nasze społeczeństwo produkcji, na które jest zapotrzebowanie? Dlaczego kogoś nie stać na zakupienie zwykłej szafy, a inny, umiejący ją wyprodukować nie ma pracy, nie może otworzyć stolarskiego zakładu, dlaczego rolnicy nie mogą sprzedać swoich produktów, a inni, w tym dzieci przymierają głodem, dlaczego nie mają pracy mistrzowie i pracownicy budowlani i pracownicy kamieniołomów i cementowni skoro brakuje mieszkań, dlaczego nie mają pracy górnicy a ludzie marzną w mieszkaniach itd.? Gdyby był większy popyt na te produkty, gdyby był większy gospodarczy ruch, większe ożywienie to i znalazły by się prawdopodobnie również pieniądze na naprawę dróg, i na tworzenie infrastruktury tak potrzebnej do przyciągnięcia tak złaknionego przez nas obcego kapitału, na przyciągnięcie zagranicznych przedsiębiorców i turystów. Inwestorzy zagraniczni szukają zresztą nie tylko tanich rynków pracy, ale przy dzisiejszym nasyceniu świata produktami również rynków zbytu. Czy we wszystkich dziedzinach musimy już od razu produkować wg najnowszych standardów światowych? Unowocześnianie gospodarki, doganianie światowych standardów jest rzeczą konieczną, ale czy trzeba to robić na tak daleko idące skróty, czy stać już nas na nowoczesność „totalną”, nowoczesność w każdej dziedzinie. Czy zadyszka nie przerodzi się w zapalenie płuc?
Aby nie było nadmiernego bezrobocia, aby był wykorzystywany potencjał gospodarki i społeczeństwa musi zaistnieć rzeczywista, ogólna gospodarcza równowaga. Nie należy jej mylić z równowagą między popytem uzależnionym od ilości dysponowanego pieniądza i podażą, która jest tylko składową równowagi ogólnej, równowagi która powinna zaistnieć między potrzebami, które gospodarka jest w stanie na danym etapie rozwoju zaspokoić i produkcją i usługami.
Równowaga między popytem i podażą w łatwy sposób tworzyła się samoczynnie, rynkowo w gospodarkach prymitywnych, w gospodarkach w których wymieniano się dobrami bez udziału pieniądza, a później w gospodarkach, w których korzystano z wynalazku jakim był pieniądz, ale w których obieg towarów i pieniędzy był bardzo prosty. Dziś obieg towarów, usług, a zwłaszcza pieniądza jest coraz bardziej skomplikowany, wyrafinowany. Z jednej strony ułatwia to funkcjonowanie gospodarek, z drugiej powoduje różne i coraz to nowe zagrożenia, coraz trudniej jest tymi obiegami i gospodarkami sterować, potrzebne są coraz to bardziej skomplikowane i wyrafinowane instrumenty. Obieg pieniądza, jego wpływ na gospodarkę może łatwo wymknąć się spod kontroli.
zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka