zdzisiek zdzisiek
146
BLOG

Empiria i modele gospodarcze

zdzisiek zdzisiek Gospodarka Obserwuj notkę 1

 

 
Na bezrobociu, wrzesień 1999r.
 
O grze rynkowej i jej korygowaniu.
 
Dawniej w gospodarkach prymitywnych czy mniej skomplikowanych niż dzisiejsze, w układach gospodarczych jakimi były wspólnoty przedpaństwowe a później państwa i międzypaństwowe imperia siły nabywcze środków płatniczych i pieniędzy ustalały się samoistnie na zasadzie gry interesów i porównywaniu nakładów pracy i korzyści wynoszonych z handlowej wymiany, ustalał się też podział pracy. W tej grze i ustalaniu się siły nabywczej pieniędzy i podziału pracy uczestniczyli wszyscy członkowie wspólnoty, choć osoby silniejsze i mające władzę narzucały korzystne dla siebie reguły gry, często drastycznie niesprawiedliwe. Jednak decyzje były w dużej mierze rozproszone a reguły były nieformalne, niesztywne. Dziś do tej gry gospodarczej i gry interesów włączają się instytucje państwowe i bankowe i to one korygują tą naturalną grę. Korekty narzucane są przez instytucje centralne. Decyzje takich instytucji są niezwykle ważne i brzemienne w skutkach, dlatego wymagają od decydentów rzetelnej ekonomicznej wiedzy i niezwykłej rozwagi ale też wyczucia i ciągłej obserwacji ich skutków i chyba te narzucane reguły gry nie mogą zbyt mocno odbiegać od tych naturalnych, samoistnych, powinny być tylko rozważnymi ich korektami.
Sformułowane przez ekonomistów ogólne zasady ekonomiczne i finansowe mogą być bardzo przydatne, jednak powinny być stale na bieżąco weryfikowane i dostosowywane do czasu, miejsca i warunków w jakich funkcjonuje konkretna gospodarka.
 
 
 
Na bezrobociu, wrzesień 1999r.
 
Rozterki bezrobotnego- przypuszczenia dotyczące teorii i modeli gospodarczych.
 
Modele siłą rzeczy opisują ogólne mechanizmy, ogólne prawidłowości dotyczące ekonomi i gospodarowania, Nie uwzględniają specyfiki okresu m i miejsca w których gospodarka funkcjonuje, lokalnych czynników, lokalnych przyzwyczajeń i mentalności ludzi. To co było dobre dla rozwoju w przeszłości nawet przed czterdziestu czy trzydziestu lat nie musi być korzystne dzisiaj.
Trzeba być uważnym, ostrożnym, gdyż zbyt ubogie, schematyczne modele, zawierające zbyt mało elementów, pozornie logiczne mogą być nieprawdziwe Takie pozornie logiczne schematy są wykorzystywane razem z innymi argumentami przez demagogów, populistów z różnych stron politycznego frontu. Rzeczywistość jest bardziej złożona, nakładają się w niej i oddziałują na siebie różne czynniki. Każda nazwa, każde określenie mogą oznaczać co innego i mogą być inaczej rozumiane i tak liberalizm liberalizmowi nie równy, a konserwatyzm nie równy konserwatyzmowi.
Pewnie istnieją i są przydatne również skrajne, brzegowe modele gospodarcze ułatwiające zrozumienie problemu. Najlepsze w praktyce, są jednak te, które uwzględniają jak największą ilość składników i czynników mających wpływ na funkcjonowanie gospodarki, ale i te nie są do końca tożsame z rzeczywistością, która jest dynamiczna. Rzeczywistość w każdej sferze życia, w tym również w gospodarce wymyka się bardziej lub mniej tworzonym wcześniej modelom. Modele stanowią bardziej lub mniej solidną bazę do wypracowywania aktualnej polityki, w której muszą być uwzględniane zarówno specyficzne jak i nowe czynniki. Najlepszymi modelami, wzorcami dla danej gospodarki są już istniejące gospodarki i to takie które funkcjonują w jak najbardziej zbliżonych do niej warunkach.
Dawniej gdy gospodarki nie były tak rozbudowane, tak skomplikowane, społeczeństwa kierowały się prostymi zasadami Nie było skomplikowanych teorii i modeli. Kierowano się potrzebami, praktycznymi pobudkami.
Gospodarki rozwijały się spontanicznie, społeczeństwa intuicyjnie dążyły do uzyskania gospodarczej równowagi, przyjmowały takie zasady, które odpowiadały ich konkretnym potrzebom, wynikającym choćby z ich charakteru, mentalności, z nawyków.
Gospodarka amerykańska rozwijała się inaczej niż np. gosp. japońska i inaczej niż francuska czy fińska. Chyba i dzisiaj  „intuicyjne” wyczucie powinno być uwzględniane w decyzjach, znaczaca doza praktycyzmu powinna współistnieć z teoretycznymi rozważaniami.
Ameryka budowała swą ekonomię na wolności, na dostępności wszystkich obywateli do dóbr i to do dóbr coraz to innych, coraz to bardziej wymyślnych. Ten konsumpcjonizm, jego dominacja nad ideami, ideologiami i innymi sferami ludzkiego życia mógł ludzi z innych części świata poddanych innym historycznym zaszłościom irytować. Jednak przyznać trzeba, że doprowadził on do szybkiego rozwoju, nie tylko materialnego, ale w rezultacie do rozwoju w innych niematerialnych, duchowych sferach. Kultura i sztuka stały się demokratyczne, nie elitarne- w znaczeniu: nie klasowe (Powstające elity kulturalne nie były tożsame z elitami klasowymi). Kultura elit wymieszała się z kulturą mas, zresztą ludzie którzy stali się klasą kapitalistów wywodzili się z różnych społecznych środowisk i siłą rzeczy musiały ukształtować się inne niż klasowe podziały percepcji dóbr kultury, percepcji sztuki. Podobnie demokratyczne, ogólnie dostępne, nie klasowe są chyba: kultura i sztuka w państwach skandynawskich, w Kanadzie, w których przecież funkcjonują inne modele ekonomiczne, w których jest większa społeczna solidarność.
W sumie idee, ideologie, gdziekolwiek powstają, w znacznej swej mierze mają na celu zbudowanie człowieka szczęśliwego, a dla wielu współczesnych ludzi obrazem takiej człowieczej szczęśliwości jest obraz namalowany przez społeczeństwo USA. Czy społeczeństwa, które osiągnęły już ten etap szczęśliwości nie stają się apatyczne, bezideowe, bezdążeniowe? Jest to może tylko pewien etap, pewna chwila apatii. Człowiek stawia sobie coraz to nowe cele rozwojowe. Idee jak najlepszego społecznego zorganizowania i jak najwygodniejszego życia, idee konsumpcjonizmu zostają zastępowane, czy raczej uzupełniane niezwykłym przyspieszeniem rozwoju myśli naukowej, filozoficznej, techniki, rozwojem badań materii ziemskiej i kosmicznej oraz rozwojem ducha.
 
zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Gospodarka