zdzisiek zdzisiek
271
BLOG

O prywatyzacji gospodarki i o interwencjonizmie państwowym.

zdzisiek zdzisiek Gospodarka Obserwuj notkę 0

 

Na bezrobociu, wrzesień 1999r.
 
 
Prywatyzacja gospodarki jest niezbędna do jej uefektywnienia. Jednak prywatyzacja powinna być środkiem do usprawniania gospodarki, a nie celem samym dla siebie. Nie powinna być pochopna i powinna uwzględniać rachunek doraźnych zysków i strat ale przede wszystkim rachunek długoterminowy kosztów i korzyści.
Czy państwowego zaangażowania i interwencjonizmu państwowego należy unikać w każdym przypadku i w każdych warunkach, z zasady?
Wydaje się, że niewielki, delikatny, jawny interwencjonizm może być pożyteczny. Oczywiście nie może on być nadużywany, nie może przybierać formy uznaniowości, musi być stosowany niezwykle rozważnie, z uwzględnieniem strat i zysków. Jeśli np. firma, która ma przejściowe trudności związane z okresowym załamaniem się segmentu rynku, w którym funkcjonuje i która rokuje w przyszłości zyski i która do tego działa w branży, która może być motorem gospodarki np. w branży elektronicznej, to jej wsparcie może przynieść w przyszłości dobre rezultaty. Oczywiście takie wsparcie powinno mieć charakter jawny, powinna zostać sporządzona umowa wyznaczająca warunki i oczekiwane rezultaty tej pomocy i powinna być podana do publicznej wiadomości. Również branżom, które powodują unowocześnianie gospodarki, które mogą ją napędzać, można stworzyć nieco łagodniejsze warunki, nieco większe finansowe ulgi. W gospodarkach rozwiniętych interwencjonizm jest mniej potrzebny, rynek sam wymusza efektywne inwestycje. W gospodarkach biednych, w których brakuje kapitału, czasami taki dobrze przemyślany, dobrze ukierunkowany interwencjonizm czy preferencjonizm może skutecznie przyśpieszyć gospodarczy rozwój i gospodarcze unowocześnianie. Gospodarki rozwinięte stanowią pewien wzór do naśladowania, jednak nie można stosować tego wzoru bezkrytycznie. Gospodarki te są na innym etapie rozwoju niż gospodarki ubogie, które wymagają innych warunków i bodźców pobudzających ich rozwój.
Zasada prywatyzacji w imię uefektywnienia gospodarczego podmiotu nie może stać się doktryną, nie może funkcjonować dla samej zasady, prywatyzacja powinna przynosić namacalne korzyści. Liberalne niebudowanie dróg nie jest lepsze od budowania dróg z udziałem państwa.
 
 
zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka