zdzisiek zdzisiek
303
BLOG

Komercyjny ranking. Era homo cwaniakusa.

zdzisiek zdzisiek Gospodarka Obserwuj notkę 5

 

Na bezrobociu, październik 1999 r
 
 
 
Uczestniczymy dziś we wszechogarniającej komercji, w stadnym biegu po materialne dobra. Dzisiaj mamy kulturę produktu, wszystko jest na sprzedaż, ciało jest na sprzedaż, seksualność jest na sprzedaż, nawet uczucia, duchowość są traktowane jako produkty na sprzedaż. Ci którzy nie chcą w wyścigu uczestniczyć i ci którzy nie wytrzymują tempa są uważani za osoby niezaradne, nie warte uwagi. Dominuje kult siły, filozofia głosząca że rację mają tylko silni i sprytni, a słabi powinni zginąć i nie przeszkadzać silniejszym w wyścigu, w pogoni za bogactwem, władzą, popularnością. Mamy dziś erę homo komercjusza i kulturę pyszałków, chwalców i blagierów. Im ktoś bardziej się wychwala, tym jest bardziej ceniony. Dawniej w cenie była pokora, dziś ceniona jest pycha. Człowiek pyszny jest dziś postrzegany jako nowoczesny, twórczy. Człowiek pokorny jako muzealny eksponat niczego niewnoszący do dzisiejszej rzeczywistości, do postępu.
Gdzie podziały się czasy, w których poprzez czyny budowało się opinię o sobie, w których czyny i zdolności osób świadczyły o ich przydatności zawodowej i społecznej?
Dawniej większość ludzi żyła w schematach, a życie było bardziej statyczne, uporządkowane, przewidywalne, bez niepewności jutra. Dziś żyjemy również w schematach, ale schematach dynamicznych, w przysłowiowym wyścigu szczurów. Kto nie biegnie ten musi zginąć. Nie ma alternatywy, przynajmniej w polskiej  rzeczywistości.
Czy można jeszcze znaleźć dziś w Polsce enklawy spokoju, życia „po swojemu”, bez niepokoju o „jutro”, pozostające poza zabierającym prawie wszystko nurtem rzeki komercji?
Egzemplifikacją powyższych tez jest choćby tak powszechne wśród nas, usilne dążenie do kupienia za wszelką cenę drogich, modnych typów samochodów (najlepiej ze błyszczącymi kołpakami na kołach), nie ze względu na walory użytkowe, wygodę, czy choćby ze względów estetycznych (pięknych kształtów, kolorów itp.) lecz po prostu po to, by wykazać się swoimi finansowymi możliwościami, by pokazać swoje bogactwo, by pokazać, że potrafimy je kupić, że jesteśmy w stanie uczestniczyć w wyścigu po coraz to wykwintniejsze materialne dobra. Uczestniczymy w rankingach bogactwa. Bogactwo, posiadanie stały się miarą nie tylko zaradności ale i miarą wartości człowieka. Posiadanie stało się wartością samą dla siebie. Nie posiadanie po coś, ale posiadanie dla posiadania, po to by uczestniczyć w rankingu posiadania. Komercja i wyścig dosięga ludzi nawet po śmierci. Nagrobki nie wyrażają dziś tylko pamięci o bliskich. Są coraz bogatsze i wystawniejsze, są narzędziami do pokazania możliwości finansowych rodziny zmarłego.
 
zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Gospodarka