zdzisiek zdzisiek
107
BLOG

Bariery dla swoich.

zdzisiek zdzisiek Gospodarka Obserwuj notkę 0

 

Portiernia – czerwiec 2002 r.
 
 
 
Występujące u nas bariery dla rodzimej przedsiębiorczości i uprzywilejowanie dla zagranicznych inwestycji zwłaszcza handlowych. są mocno irytujące. Nasi decydenci są oryginalni. W innych państwach rządzący dbają przede wszystkim o własnych obywateli, o własne firmy, u nas na odwrót.
Państwo w naszym imieniu powinno dbać przede wszystkim o powstawanie i rozwój rodzimych firm małych, średnich i dużych, w szczególności powinno stwarzać warunki do powstawania jak najliczniejszej klasy średniej. Dochody takich firm wzbogacają naszych obywateli i zasilają nasz rodzimy rynek i w niewielkim stopniu są transferowane za granicę. Oczywiście potrzebujemy zasilenia zagranicznym kapitałem, potrzebujemy też nowych technologii, jednak nie powinniśmy być altruistyczni ponad miarę i stwarzać nierównych warunków dla inwestorów zagranicznych (zwłaszcza handlowych) i dla naszych rodzimych.
Nie rozumiem tez dlaczego zagraniczne firmy handlowe były i są wpuszczane na rynek polski bez żadnych ograniczeń, wręcz zachęca się je preferencyjnymi warunkami, wieloletnimi zwolnieniami od podatków, natomiast zagraniczne firmy, które chcą zainwestować u nas w przemysł napotykają na bariery, opory urzędników i decydentów. Firmy te oczywiście rezygnują z inwestowania u nas i przenoszą inwestycje do innych krajów. Czasami mam wrażenie, że decydenci, którzy powinni być fachowcami, których decyzje powinny być przemyślane i którzy przede wszystkim powinni kierować się ogólnospołecznym dobrem i którzy zarabiają duże pieniądze i to pieniądze z naszych portfeli, są albo bezmyślni, nieudolni, albo ich działania „pachną” gospodarczym sabotażem.
Albo prywatne interesy albo narodowe kompleksy tak zwanych liberałów i ciągłe udowadnianie swojej „światowości”, swojego uniwersalizmu powodują, że myślenie w kategoriach interesu narodowego i interesu polskich obywateli w różnych aspektach, w tym w aspekcie polityki, pamięci historycznej, gospodarki jest dla nich myśleniem prowincjonalnym, niegodnym współczesnego światłego obywatela świata.
 
zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka