W Czechach zatrzymano trzech Polaków podejrzanych o okradanie powodzian na północy kraju. Komendant policji w województwie libereckim Milan Franko poinformował, że obywateli Polski zatrzymano w nocy, w miejscowości Raspenawa, gdy próbowali włamać się do domu opuszczonego po weekendowej powodzi. Trójka podejrzana jest również o kradzież benzyny z dwóch aut. Oprócz Polaków na terenach powodziowych zatrzymano także dwóch Rumunów.
Po stronie polskiej niektóre domy zostały już podobno całkowicie ogołocone. W Bogatyni natomiast oficjalnie pojawili się handlarze sprzedający chleb po 15-20 zł.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)