57 obserwujących
5841 notek
2025k odsłon
  541   1

Czy macie świadomość, w co wdepnęliście ?

Zauważyliście już w co wdepnęliście ?

Seria jest wymowna, kryzysy ekonomiczne, pandemia, agresja rosyjska, a przedtem jeszcze podmianka ustrojowa. W to właśnie wdepnęliście. I to nie jest przypadek, to są konsekwencje błędnych wyborów. Nie wszystkich błędnych wyborów da się uniknąć, ale za wszystkie trzeba ponosić odpowiedzialność. Nie da się winy za to wszystko zwalić na krasnoludki czy nawet na polityków.

Zacznijmy od kwestii najbardziej dostępnych wszystkim bywalcom s24. Od kwestii mediów. Nasze życie zostało zdominowane przez media, a te, przynajmniej w tym ustroju, nie są obiektywnymi komentatorami rzeczywistości, wręcz stanowią zaporę izolującą nas od niej. System konsumpcjonistyczny oparty jest na fikcji i. choć tymczasowo funkcjonalny, bo skazuje odbiorców na fikcję, to na dłuższą metę ta fikcja go dobije, bo wyklucza prawdę, a bez prawdy nie można rozpoznać rzeczywistości. Fikcja sięga do różnych sfer życia i je przetrawia.

Po co ludziom setki odmian makaronu czy czipsów, jogurtów czy  wędlin z coraz mniejszą zawartością mięsa ? Każde wymaga nieco odmiennej technologii, opakowań i marketingu - czyli zbędnych nakładów - i tu widać, że cała para idzie w gwizdek. Tego rodzaju fikcje różnorodności mają swoje konkretne materialne konsekwencje i taki system długo nie pociągnie.

Ale w sferze produkcji materialnej można udawać, że wszystko jest w porządku. Lepiej stan systemu widać w mediach. Te zajmują się albo infotainment albo tasiemcowatymi serialami, trzymającymi ludzi przed telewizorem. Czym karmic takiego głodnego nowości potwora ?

Tony ulotek reklamowych zapychają nasze skrzynki pocztowe, a także skrzynki poczty internetowej. Rozmaite firmy, takie jak Vectra czy UPC przedstawiają nam oferty dziesiątek , setek, tysięcy rozmaitych kanałów telewizyjnych. W mediach trwa nieustanny festiwal reklam przerywanych okazjonalnie jakimiś programami.

Co się dzieje ?

Nowe i stare technologie informacyjne, szybkie i efektywne sieci informacyjne, pozwoliły na stworzenie gigantycznych mocy informacyjnych, ktore poszukują konsumentów. Stacje telewizyjne operują w systemi 24/7 a to wymaga nieustannego dopływu wszelkiego rodzaju treści informacyjnych i rozrywkowych i ich nieustannej aktualizacji. I ścigają się w konkurowaniu o uwagę konsumenta. Świat realny jest jednak znacznie wolniejszy i stabilniejszy i wytwarza mniej więcej stała dawkę wydarzeń.

Skutek jest taki, że trzeba produkować informacje sztuczne lub fałszywe. Trzeba wywoływać sensacje, za którymi kryją się całkiem banalne wydarzenia, jak pojawienie się gdzieś wilków, niedźwiedzi czy potworów żyjących w głębinach morskich  lub mody na takie lub inne imiona. Tworzone są specjalne systemy narracyjne, podzielone na odcinki, z kulminacją w odcinku ostatnim do którego zanim dotrzesz musisz się zdrowo naklikać, a na samym końcu okazuje się, że zrobiono cię w balona.

Więc nic dziwnego, że oprócz takich banalnych sensacji zaczęto produkować fake newsy. I w ten oto sposób śmieciowe informacje kształtują śmieciowe umysły. Pisałem już o Edycie Górniak i jej wierze w reptilian. To jest właśnie ten efekt.

Skąd to się wzięło ? To nic nowego. Wiadomo, że ludzki apetyt na  informacje ma charakter drugorzędny. Charakter pierwszorzędny mają dobra trwałe, które oferuje nam od dawna system konsumpcjonistyczny.

Inaczej niż było to w kapitalizmie, gdzie najpierw badano popyt, a potem produkowano potrzebne dobra, w systemie konsumpcjonistycznym jest odwrotnie - to strona podażowa dysponująca olbrzymimi mocami produkcyjnymi  przy pomocy aparatu marketingowego i bankowo-finansowego nakręca popyt dostosowując go do podaży. Jakiekolwiek przyhamowanie tego procesu, tak jak przy jeździe rowerem, grozi wywrotką systemu.

Podobnie dzieje się w przypadku mediów - zbudowano potężny aparat podażowy, który teraz usiłuje wygenerować wzmożony popyt na inforozrywkę. Stąd przeładowanie programów bieżączką emocjonalną.

Gospodarka konsumpcjonistyczna jest materialnym odpowiednikiem liberalizmu ideologicznego i politycznego. Tak więc trendy konsumpcjonistyczne zadomowiły się najpierw w gospodarce i wypracowały tam metody działania, po czym przyszła kolej na wykorzystanie ich w ideologii i polityce. Przyszła pora na dowolne, zgodne z systemem generowanie trendów ideologicznych i politycznych. Najwyraźniej widać to w tzw. polityce tożsamośći  prowadzonej przez środowiska liberalne w USA.

Machina konsumpcjonistycznego postępu w ideologii musi  być w ciągłym ruchu i generować nowe potrzeby, więc w ramach procesu hiperseksualizacji przestrzeni publicznej pojawiły się pornografia, zalegalizowana prostytucja, ruch homoseksualny, radykalny feminizm, gender i LGBT, w których wszyscy zajmowali się odkrywaniem i utrwalaniem swojej tożsamości o charakterze głównie seksualnym. Nawet maluchy zostały, w ramach sexedukacji, poddane tej operacji poszukiwania swojej tożsamości seksualnej, a czasmi jej zmieniania. Po odkryciu tej tożsamości przyszła kolej na postulaty polityczne, wyrażane przez marketingowo zorganizowane grupy takie jak Ruch Palikota, Nowoczesna czy Hołownia. Nawet po stronie konserwatywnej udało się sklecić Konfederację.

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale