Braun zakpił z prokuratury. Grozi mu siłowe doprowadzenie

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 32
Grzegorz Braun może zostać doprowadzony na przesłuchanie decyzją Parlamentu Europejskiego. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu rozważa złożenie wniosku w tej sprawie po tym, jak europoseł opuścił samowolnie przesłuchanie i nie stawił się z powrotem przed oblicze śledczych. Sprawa dotyczy m.in. interwencji w szpitalu w Oleśnicy, gdy Braun dokonywał obywatelskiego zatrzymania lekarki od aborcji - Gizeli Jagielskiej.

Braun nie stawił się na przesłuchanie. Prokuratura reaguje

W poniedziałek Grzegorz Braun pojawił się w prokuraturze we Wrocławiu, jednak po kilkunastu minutach opuścił budynek. Wcześniej złożył wniosek o wyłączenie prokurator prowadzącej śledztwo. Po odrzuceniu tego wniosku przesłuchanie miało zostać wznowione, ale europoseł nie wrócił na wyznaczoną godzinę. Jak poinformował rzecznik prokuratury, Braun ma już formalny status podejrzanego.

Śledczy wskazują, że jego zachowanie może stanowić celową obstrukcję postępowania. W związku z tym rozważany jest wniosek do Parlamentu Europejskiego o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie polityka. 


Zarzuty wobec Brauna. Chodzi o wydarzenia w Oleśnicy

Prokuratura planuje postawić Braunowi zarzuty dotyczące sześciu czynów. Cztery z nich odnoszą się do wydarzeń z kwietnia 2025 roku w szpitalu w Oleśnicy.

Sprawa dotyczy m.in.: bezprawnego pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej, naruszenia jej nietykalności cielesnej, znieważenia podczas wykonywania obowiązków i pomówienia mogącego według śledczych podważyć zaufanie do zawodu lekarza. 

Według ustaleń prokuratorskich Braun wtargnął do szpitala i próbował uniemożliwić pracę lekarce, twierdząc, że dokonuje "obywatelskiego zatrzymania”.

Poniedziałkowe przesłuchanie było już trzecią próbą ogłoszenia zarzutów politykowi. W lutym Braun również stawił się w prokuraturze, ale złożył wniosek o wyłączenie prowadzącej sprawę prokurator, co wstrzymało czynności. Kolejne przesłuchanie wyznaczone na marzec nie doszło do skutku – europoseł nie pojawił się, przedstawiając wcześniej usprawiedliwienie. Parlament Europejski uchylił immunitet Braunowi, co umożliwiło wówczas prokuraturze prowadzenie czynności procesowych.  


Umorzone śledztwo ws. aborcji w 9 miesiącu 

W sprawie wydarzeń w szpitalu w Oleśnicy zarzuty usłyszało już kilka osób, w tym działaczka Konfederacji Korony Polskiej. Prokuratura zarzuca jej m.in. udział w pozbawieniu wolności lekarki oraz naruszenie jej nietykalności. Jednocześnie śledztwo dotyczące samego zabiegu przerwania ciąży w 9 miesiącu, który był jednym z powodów interwencji Brauna, zostało umorzone. Prokuratura uznała, że działania lekarki nie miały znamion czynu zabronionego.   


Fot. Grzegorz Braun, lider Konfederacji Korony Polskiej/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj32 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo