Trump wstrzymał bombardowanie Iranu. Infrastruktura miała zostać zmieciona

Redakcja Redakcja USA Obserwuj temat Obserwuj notkę 75
Prezydent USA Donald Trump nieoczekiwanie ogłosił odroczenie planowanych ataków na irańską infrastrukturę energetyczną, które miały zmieść ją z powierzchni ziemi. Decyzja ma obowiązywać przez pięć dni i jest uzależniona od przebiegu rozmów między Waszyngtonem a Teheranem. Rynki zareagowały natychmiast i ceny ropy gwałtownie spadły.

USA odraczają atak na elektrownie w Iranie

Donald Trump poinformował w mediach społecznościowych, że polecił Pentagonowi wstrzymanie wszelkich działań militarnych wymierzonych w irańskie elektrownie oraz infrastrukturę energetyczną. Decyzja ma charakter warunkowy. Jak zaznaczył prezydent USA, odroczenie ataków będzie obowiązywać tylko wtedy, jeśli trwające rozmowy dyplomatyczne zakończą się powodzeniem. Negocjacje mają być kontynuowane w kolejnych dniach. - Poinstruowałem ministerstwo wojny, aby odroczyło wszelkie ataki na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną o pięć dni pod warunkiem pomyślnego przebiegu trwających spotkań i dyskusji - brzmi wpis Trumpa. 

Jeszcze w sobotę Trump zapowiadał uderzenia na cele w Iranie, jeśli Teheran nie odblokuje w ciągu 48 godzin cieśniny Ormuz dla międzynarodowej żeglugi. 


Rozmowy USA–Iran. Szansa na zakończenie konfliktu?

Według prezydenta USA ostatnie kontakty między stronami były "bardzo dobre i produktywne”. Waszyngton liczy na osiągnięcie porozumienia, które mogłoby doprowadzić do deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie. Z drugiej strony irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział, że odpowie na każdy atak na infrastrukturę energetyczną. Teheran podtrzymuje również groźbę utrzymania blokady cieśniny Ormuz, kluczowej dla światowego transportu ropy. Każde zagrożenie dla jej funkcjonowania natychmiast przekłada się na ceny surowców i globalne bezpieczeństwo energetyczne. 


Ceny ropy natychmiast w dół

Informacje o możliwej deeskalacji wojny na Bliskim Wschodzie natychmiast odbiły się na rynkach surowcowych. Notowania ropy gwałtownie spadły po wcześniejszych wzrostach wywołanych napięciami. Jak podaje CNN, ropa Brent spadła o ponad 7 proc., schodząc poniżej 99 dolarów za baryłkę, natomiast ropa WTI potaniała o około 8 proc. - do poziomu 90 dolarów.  


Fot. Donald Trump, prezydent USA/PAP/EPA 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj75 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (75)

Inne tematy w dziale Polityka